Nie milknie skandal wokół wpadki Daniela Olbrychskiego, którego zatrzymano pod zarzutem jazdy po alkoholu. Słynny aktor publicznie wyraził skruchę, jednak nadal straci prawo jazdy aż na 3 lata, a w dodatku będzie musiał zapłacić aż 10 tysięcy złotych grzywny.

Zarówno Olbrychski, jak i jego żona Krystyna Demska, zapewniali w mediach, że aktor tylko raz pozwolił sobie na taką lekkomyślność i nigdy się to już nie powtórzy.

Okazuje się jednak, że Daniel Olbrychski i jego żona muszą chyba odświeżyć sobie pamięć, bo gwiazdor... stracił już wcześniej prawo jazdy dwukrotnie!

"Alkohol (...) dwukrotnie wywołał kolizje z milicją - gdy odbierano mi prawo jazdy. Po pierwszej stracie dosiadł się do mojego stolika w restauracji ubek, który po wstępie "pan jest przecież patriotą" zaproponował zwrot dokumentu, w zamian za cykliczne dialogi. Wolałem chodzić piechotą. Drugie "pieszenie" było wynikiem starannie zaplanowanej akcji. Po spotkaniu z członkami Solidarności w mieście o nazwie - nomen omen - Piła, gdzie gospodarze hucznie nas ugościli, nazajutrz musiałem wracać do Warszawy. Nie zdążyłem wytrzeźwieć. Obstawiono wszystkie rogatki - wpadłem na jeden z patroli. Dmuchnąłem w balonik, pobrano mi krew do badania, a później odebrano prawo jazdy na pół roku - i słusznie..." - wspominał aktor w książce "Anioły wokół głowy".

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Daniel Olbrychski - Chce dla siebie niższej kary!