Dawid Ogrodnik jako ks. Jan Kaczkowski. Film fabularny o życiu jednego z najbardziej znanych księży w Polsce ma wejść na ekrany kin w 2021 roku, a w sieci pojawiły się właśnie pierwsze zdjęcia głównego bohatera. Metamorfoza Dawida Ogrodnika, jaką przeszedł przygotowując się do roli, jest niesamowita. Na fotografiach udostępnionych przez Fundację im. Ks. Jana Kaczkowskiego trudno go rozpoznać! Film o życiu ks. Kaczkowskiego powstaje przy wsparciu fundacji, jego rodziny oraz przyjaciół. Reżyserią zajmie się Krzysztof Rzączyński, a scenariusz do filmu napisał Łukasz Ludkowski. 

- Ksiądz Jan Kaczkowski był osobą, która w dzisiejszym kapłaństwie jest wyjątkowo pożądana. To przykład duchownego, który przemawiał do wiernych ludzkim głosem (...) Dla mnie, w budowaniu tej postaci nie jest najważniejszy cel, a podróż, w którą właśnie wyruszyliśmy. Mamy czas, którego nie wolno nam zmarnować. Od teraz trzeba żyć na pełnej petardzie! - mówi Ogrodnik o nowym wyzwaniu aktorskim.

Dawid Ogrodnik w filmie o księdzu Kaczkowskim

Ksiądz Jan Kaczkowski chorował na glejaka mózgu. Był całkowicie oddany ludziom i Bogu, w którym pokładał wszelkie swoje nadzieje. Nawet te na wyzdrowienie, ale w głębi serca wiedział co go czeka. Zmarł w wielkanocny poniedziałek, 28 marca 2016 roku, mając 39 lat. Jak mówił: - Gdzieś zawsze miałem poczucie, że moje życie nie będzie długie. Większość swojego dzieciństwa ksiądz Jan Kaczkowski spędził w szpitalach ze względu na poważną wadę wzroku. Mówił, że nikim nie wolno gardzić, czy słaby czy chory czy umierający. I nie były to tylko słowa.

W założonym przez siebie w 2004 roku Hospicjum Ojca Pio przyjmował każdego – profesorów i „braci żebraków”, katolików i niewierzących. Osobiście żegnał każdego ze swoich podopiecznych. Opowiadał lekarzom, jak walczyć z chorobą. Uczył młodzież, że warto okazywać ludziom szacunek. W 2012 roku „coś mu strzeliło do głowy”, jak mówił o zdiagnozowanym glejaku mózgu. Lekarze dawali mu sześć miesięcy życia.

W listopadzie 2015 roku z trudem wszedł na scenę, by odebrać „Specjalną Różę Gali” za działalność na rzecz hospicjum, jedyne co rzucało się w oczy to blask jego oczu i uśmiech. Blask i wewnętrzny spokój.

Zdjęcia Dawida Ogrodnika jako księdza Kaczkowskiego obejrzycie poniżej: