Swoimi słowami muzyk odniósł się do piątkowych wydarzeń z Krakowskiego Przedmieścia. 7 sierpnia w Warszawie odbył się protest środowisk LGBT w obronie stołecznej aktywistki Margot, którą sąd skazał na dwa miesiące aresztu za uszkodzenie furgonetki fundacji pro-life. Podczas demonstracji doszło do lekkich zamieszek między protestującymi a policjantami. Według relacji uczestników protestu oraz nagrań opublikowanych w sieci wynika, że funkcjonariusze policji byli bardzo brutalni i agresywni. 

Dlatego artyści, którzy wystąpili podczas sobotniego koncertu w ramach Męskiego Grania, na scenie pojawili się z tęczowymi flagami, co miało symbolizować ich wsparcie dla mniejszości seksualnych w naszym kraju. Dawid Podsiadło postanowił dodatkowo przypomnieć pamiętny apel Kingi Dudy z wieczoru wyborczego po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów prezydenckich. W trakcie wykonywania hitu "Trofea" muzyk kończący fragment utworu "Staję się potworem, bo wtedy czuję, że choć jestem tak naprawdę, nie ma mnie. To dzięki temu mogę na stary rower wsiąść, zamieszkać w kamienicy, nie myć rąk" przedzielił zdaniem "Kinga, taki ładny apel miałaś. Taki ładny...".

Dawid Podsiadło przypomina apel Kingi Dudy. Jest odpowiedź prezydenckiego ministra

Jednak niezależnie od tego, kto wygra te wybory, chciałabym zaapelować do Państwa o to, żeby nikt w naszym kraju nie bał się wyjść z domu. Ponieważ niezależnie od tego, w co wierzymy, jaki mamy kolor skóry, jakie mamy poglądy, jakiego kandydata popieramy i kogo kochamy - wszyscy jesteśmy równi i wszyscy zasługujemy na szacunek. Nikt nie zasługuje na to, żeby być obiektem nienawiści. Absolutnie nikt. Szanujmy się - apelowała 12 lipca córka pary prezydenckiej.

ZOBACZ: Kinga Duda apeluje o szacunek do mniejszości. Ostre reakcje na słowa córki prezydenta

O niezgodność tych słów z rzeczywistymi działaniami obecnej władzy w programie "Tłit" zapytany został Andrzej Dera, sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP. 

- Proszę nie mieszać dwóch rzeczywistości. Pod apelem Kingi Dudy każdy może się podpisać, ale to nie jest tak, że jedna grupa będzie mówiła: "nam się należy coś więcej, musimy mieć inne prawa". To jest stawianie się ponad zasadami równości, o których mówiła Kinga - oznajmił były poseł w rozmowie z Wirtualna Polską. 

Prezydencki minister dodał również, że nie podoba mu się zachowanie aktywistów LGBT, którzy "wchodzą na figurę Chrystusa i zawieszają majtki czy flagi". 

SPRAWDŹ TAKŻE: Dawid Podsiadło podczas koncertu zwrócił się do Kingi Dudy. "Taki ładny apel miałaś"