Dawid Podsiadło cieszy się opinią nieśmiałego i zamkniętego w sobie wokalisty. Okazuje się jednak, że w autorze hitu "Małomiasteczkowy" drzemie też dusza szalonego artysty. O "najbardziej rockandrollową rzecz w dotychczasowym życiu artystycznym" zapytał go w nowym wywiadzie Kuba Wojewódzki. Odpowiedź, jakiej udzielił Podsiadło mogła nieźle zaskoczyć nie tylko "Króla TVN", ale nawet jego najwierniejszych fanów. Okazuje się bowiem, że piosenkarz pozwolił sobie kiedyś na bardzo osobliwą zabawę z członkiem swojego zespołu - z użyciem ognia!

Kiedyś podpaliłem na koledze z zespołu koszulkę. Niestety, to się wymknęło spod kontroli i koszulka zaczęła płonąć. Ale nawet on się śmiał - wyznał Dawid Podsiadło w rozmowie z Kubą Wojewódzkim dla "Polityki".

Dawid Podsiadło podpalił kolegę z zespołu

Straszna, a zarazem śmieszna anegdota Dawida Podsiadło o nieumyślnym podpaleniu kolegi z zespołu była jedynie początkiem bardzo interesującej rozmowy z Kubą Wojewódzkim. Dziennikarz zapytał wokalistę też o takie złożone kwestie, jak patriotyzm. Łatwo zauważyć, że 25-letni artysta jest krytycznym obserwatorem wydarzeń społeczno-politycznych w Polsce.

Ostatnio patriotyzm zaczął mi się bardzo mocno zlewać z nacjonalizmem, a to kiepsko się dogaduje z moim rozumieniem tego słowa. (...) Czyli inaczej mówiąc, unikam dziś słowa patriota. Bo jak ktoś tak siebie nazywa, to automatycznie czuję, że jest reprezentantem przeciwnej drużyny. Jest z innego fanklubu. Że będzie z Jezusem na ustach atakował gejów, kobiety i inaczej myślących. A konstytucja to coraz bardziej zbiór pobożnych życzeń niż obowiązujący dokument - czytamy w wywiadzie w "Polityce".

Najnowsze zdjęcia Dawida Podsiadło z publicznych wystąpień znajdziecie w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: SELENA GOMEZ w szpitalu psychiatrycznym. Co się stało?