Dawid Woliński nie może narzekać na nudę. Projektant sporo podróżuje, a ponadto rozpoczął niedawno pracę nad swoją najnowszą kolekcją.

Pomimo natłoku obowiązków, gwiazdor zawsze znajduje czas, aby pójść na siłownie i dopracować swoje mięśnie.

Mogłoby się wydawać, że ciało Wolińskiego to jego największy atut, bo projektant wyjątkowo lubi robić sobie roznegliżowane zdjęcia i zamieszczać je w sieci.

Okazuje się jednak, że jest zupełnie odwrotnie!

Juror programu "Top Model" był wczoraj gościem w "Pytaniu Na Śniadanie", gdzie wypowiedział się na temat swoich kompleksów...

- Od lat próbuję wypocić na siłowni wszystko, co się da, żeby pozbyć się tego i owego. To niestety nie jest takie łatwe - zdradza w programie.

Projektant dodał też, że jest uzależniony od treningów, bo dają mu one sporo energii, która jest według niego ważniejsza od urody, czy wyrzeźbionej sylwetki.

- Ludzie oczekują od nas fajnej energii, a nie mięśni, czy urody. Możesz być przystojny, mieć super seksowne ciało, ale gdy jesteś bez humoru to jest problem

Zgadzacie się z Dawidem Wolińskim? Swoją drogą ciekawe, nad którą częścią ciała projektant tak usilnie pracuje...

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Dawid Woliński - Ma dość bycia singlem!