Świat futbolu pogrążony w żałobie. Nie żyje Diego Armando Maradona, sławny piłkarz i trener, uznawany powszechnie za jednego z najlepszych graczy tego sportu. O śmierci legendy piłki nożnej jako pierwszy doniósł argentyński dziennik "Clarin". Pod koniec października słynny "El Diez" (co w języku hiszpańskim oznacza "Dziesiątka") świętował swoje 60. urodziny.

Diego Maradona - przyczyna śmierci

Jak wynika z doniesień mediów, Maradona zmarł w środowy poranek lokalnego czasu po tym, jak w swoim domu doznał ataku serca. Lekarzom niestety nie udało się go uratować.

Nie jest tajemnicą, że sławny piłkarz i trener od dawna zmagał się z poważnymi problemami ze zdrowiem. W połowie listopada opuścił szpital w Olivos na przedmieściach Buenos Aires, gdzie na początku miesiąca przeszedł operację wycięcia krwiaka mózgu.

Zbigniew Boniek wspomina Diego Maradonę

Największy sukces w sportowej karierze Maradony to bez wątpienia złoty medal mistrzostw świata w piłce nożnej, zdobyty w Meksyku w 1986 roku. Cztery lata później był bliski powtórzenia tego wyczynu - na mundialu we Włoszech reprezentacja Argentyny zajęła drugie miejsce.

Odejście wybitnego zawodnika skomentował już Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Nie jestem w stanie wiele powiedzieć. Szok, szok, szok... Brakuje mi słów, zatkało mnie. Bardzo mi przykro, jestem wstrząśnięty. Dla mnie Diego był najlepszym piłkarzem świata w historii. Po prostu geniuszem - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Zbigniew Boniek podzielił się swoim wspomnieniem pamiętnego meczu przeciwko drużynie sławnego piłkarza.

- Graliśmy kiedyś z Juventusem przeciwko jego Napoli. W pierwszych minutach dostał kilka kopniaków. Był faulowany, wstawał i kiwał nas dalej. Spojrzeliśmy po sobie i zrozumieliśmy się bez słów: ten mały Argentyńczyk jest za dobry, po prostu nie wypada go kopać. Czuję ogromny smutek i żal, że odszedł - wyznał.

Prowadziłem swoje życia w zupełnie innym stylu, ale znaliśmy dobrze z boiska. Graliśmy razem i przeciwko sobie, spotykaliśmy w telewizyjnym studio... Uśmiech nie schodził nam z twarzy - dodał prezes PZPN.

CZYTAJ TEŻ: Nie żyje Adam Musiał. Zbigniew Boniek: "Odszedł wybitny piłkarz, znakomity kolega"