Kilka tygodni temu Dorota Rabczewska uległa podczas jednego z koncertów poważnemu wypadkowi, na skutek którego uszkodziła kręgosłup. Wokalistka musiała odwołać pozostałe koncerty w ramach trasy "High Fly Tour", a teraz poddaje się rehabilitacji. Doda jednak znana jest ze swojego uporu i zdradziła, że nie ma zamiaru zwalniać tempa.

Gwiazda w rozmowie z "Super Expressem" przyznała, że jak tylko zdrowie pozwoli jej na powrót do występów, ponownie zacznie skakać ze sceny na ręce publiczności!

- Jak tylko wyzdrowieję, to dlaczego nie? - odpowiedziała Doda dziennikarzom tabloidu na pytanie o niebezpieczną choreografię.

Co ciekawe, pomysł ten nie przypadł do gustu menedżerowi Doroty Rabczewskiej, które nie kryje swojej dezaprobaty dla zapowiedzi gwiazdy.

- Mam nadzieję, że z tego zrezygnuje, ale znając Dodę, może chcieć zostawić ten element - przyznał Rafał Bogacz.

 Myślicie, że Doda naprawdę będzie chciała ponownie zaryzykować swoje zdrowie dla dobrego show?

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Doda - Przestraszyła się Edyty Górniak?