Doda od kilku miesięcy intensywnie pracuje nad zmianą swojego wizerunku. Gwiazda, niegdyś lubująca się w skandalach i kontrowersjach, teraz wyraźnie złagodniała, a wszystko to podobno przez jej nowego chłopaka, Emila Haidara, który ma na nią zbawienny wpływ.

Niestety, nowy image Rabczewskiej nie znaczy, że publiczność zapomni o jej dawnych wpadkach. Pamięta o nich także... prezes TVP, Juliusz Braun. W nowej książce "Prezesi. Oni rządzili TVP" szef publicznej telewizji jasno dał do zrozumienia, jakie jest jego stanowisko w sprawie ewentualnej współpracy któregoś z jej kanałów z Dodą. Nie musimy chyba mówić, że jej fani nie mają się z czego cieszyć...

- Nie ma uzasadnienia dla obecności Dody w telewizji publicznej – powiedział Juliusz Braun. Co ciekawe, prezes otwarcie sprzeciwia się także powrotowi Adama Darskiego na antenę: - Jestem przeciwnikiem skrajności, które naruszają czyjąśwrażliwość albo są sprzeczne z elementarnymi standardami zachowania.

Wygląda więc na to, że raczej nieprędko będziemy mieli okazję zobaczyć Rabczewską na antenie TVP. Żałujecie?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Doda - Pojedzie na Eurowizję?!