Doda zmieniła się przez ostatni rok. Przyczyniło się do tego wiele wydarzeń. Jednym z nich był z pewnością jej ślub z producentem filmowym, Emilem Stępniem. Dorota Rabczewska, dotychczas uwielbiająca być w centrum uwagi, zorganizowała swój ślub za granica, z dala od mediów, w towarzystwie jedynie najbliższej rodziny i ledwie garstki przyjaciół. Nauczona bolesnymi doświadczeniami z przeszłości, tym razem postanowiła nie krzyczeć o swoim uczuciu, ale - zachować je dla siebie. Jak się okazuje, przy Emilu Doda złagodniała, stała się spokojniejsza i poczuła się dojrzalsza. Drugą sytuacją, która sprawiła, że Doda wycofała się na jakiś czas z życia publicznego, była śmierć jej ukochanej babci. Artystka bardzo to przeżyła. Na szczęście, miała obok kogoś, na kim mogła się wesprzeć. Mogła też, jak zawsze, liczyć na szczerą miłość i wielkie oddanie swoich rodziców. To właśnie oni oraz świeżo poślubiony mąż są dziś dla niej najważniejsi. A nie blichtr, sława, czy pieniądze.

Tę zmianę widać też w wizerunku Dody. Gwiazda wróciła do naturalnego koloru włosów, przestała się mocno malować, a nawet wyjęła implanty z piersi. A teraz po raz pierwszy (!) pozowała bez mocnego makijażu do okładki. Zrobiła to właśnie w "Gali"! PONIŻEJ zobaczysz, jak było na planie naszej sesji okładkowej oraz jak w naturalnym, subtelnym wydaniu prezentuje się Dorota Rabczewska. Zapraszamy!