Doda nigdy nie ukrywała, że lubi dbać o swój wygląd i jest z niego szalenie dumna. Gwiazda nie robiła też tajemnicy z faktu, że poprawiała biust, jednak zawsze podkreśla, że jej twarz to dzieło natury.

Innego zdania jest jednak znany chirurg plastyczny, dr Andrzej Sankowski, który jakiś czas temu stwierdził, że jego zdaniem Rabczewska poprawiała sobie nos.

Wokalistka miała się zdecydować na zabieg jeszcze w 2007 roku, gdy była jurorką w programie "Gwiazdy tańczą na lodzie". Wtedy Doda opuściła jeden odcinek programu, a występy uczestników oceniała przez telefon.

Gwiazda procesuje się z Sankowskim od 2013 roku, a niedługo w warszawskim sądzie ma się odbyć kolejna rozprawa.

"Doktor, który niedawno wygrał proces w podobnej sprawie z Ewą Minge, uważa, że Doda po prostu chce od niego wyciągnąć pieniądze.Zapewnia, że nie czuje się winny,gdyż tylko wyraził opinię na podstawie przedstawionych u do oceny zdjęć, które wcześniej publikowały media - czytamy w "Twoim Imperium".

Jakby na dowód tego, że nos Dody nie zmieniał się przez lata, wokalistka opublikowała dzisiaj na Instagramie kilka zdjęć i filmików ze swojej młodości. Gwiazda nie odniosła się wprost do sprawy, ale pozwoliła sobie na drobny przytyk w kierunku dr Sankowskiego, a na jej zdjęciach wyraźnie można zobaczyć, jak wyglądała jej twarz, gdy była nastolatką.