Doda została reanimowana na pokładzie samolotu, którym leciała w środę wieczorem z Paryża do Polski. Doda ostatnie dni spędziła we Francji, gdzie gościła na Paris Fashion Week. Gwiazda obejrzała m.in. pokazy luksusowych marek Ralph & Russo oraz Stephane Rolland. Doda zatrzymała się w słynnym Hotelu Ritz, a na zdjęciach, które publikowała regularnie na Instagramie, wydawała się być zrelaksowana, wypoczęta i bardzo zadowolona. W samolocie z Paryża do Polski coś poszło jednak nie tak... Silne wiatry i częste deszcze, jakie ostatnio dają się mocno we znaki w Europie centralnej, powodują silne turbulencje. A wiadomo, że Doda boi się latać. O swoim lęku przed samolotami piosenkarka opowiadała wielokrotnie w wywiadach. Ponieważ Doda bardzo zdrowo się odżywia, w ogóle nie pije alkoholu i nie pali papierosów, unika także brania jakichkolwiek leków. Dlatego w samolocie nie pomaga sobie nigdy tabletką uspokajającą. Stara się po prostu być opanowana i myśleć pozytywnie. Tym razem Doda usiadła jednak w tej części samolotu, gdzie znajdują się skrzydła lub silnik. Tam turbulencje są najbardziej odczuwalne i wszystko najmocniej słychać. Najprawdopodobniej gwiazda wpadła w panikę. Być może Doda straciła przytomność. W każdym razie konieczna była reanimacja! Co dokładnie stało się w samolocie, którym leciała Doda?

Jeżeli boicie się latać, nigdy nie siedźcie na miejscach przy skrzydle, silniku. Ja skończyłam reanimacją na pokładzie... - napisała Doda na Facebooku.

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło! Skoro Doda opublikowała post, to znaczy, że jest cała i zdrowa i prawdopodobnie już jest z powrotem w Polsce. Mamy nadzieję, że przykre doświadczenie na pokładzie samolotu nie popsuje Dodzie miłych wspomnień z Paryża. W końcu takie pokazy, wielki bal oraz miejsce w pierwszym rzędzie tuż obok projektanta Kenzo Takady (!) to niezapomniane chwile. Doda, nie daj się!

Przypomnijmy, że mimo przykrego zdarzenia w samolocie, Doda (33) tegoroczne wakacje może zaliczyć do bardzo udanych. Spełniła swoje marzenie i razem z zespołem Virgin wystąpiła jako support przed koncertem Guns N'Roses w Gdańsku, otrzymała nagrodę podczas gali Gwiazd Plejady i wygłosiła ważne przemówienie, a w centrum Warszawy zawisł billboard z jej motywującym cytatem. Reanimacja, jakiej Dodę poddano w samolocie, to więc z pewnością tylko chwilowa niedyspozycja gwiazdy.

ZOBACZCIE, jak Doda bawiła się na Tygodniu Mody w Paryżu>>