Doda i Emil Stępień przebywają obecnie na rajskich wakacjach. Wokalistka chętnie relacjonuje romantyczny wyjazd we dwoje na swoim Instagramie i dodaje gorące zdjęcia w bikini. I mimo że Doda przyzwyczaiła nas już do kontrowersyjnych zachowań i fotografii, jej zdjęcia w stroju kąpielowym nadal dziwią niektórych fanów. Z okazji zdobycia 500 tys. obserwatorów na Instagramie, gwiazda opublikowała seksowną sesję w bikini. Pod zdjęciami, oprócz pochlebnych komentarzy, znalazły się również wypowiedzi krytykujące roznegliżowaną sesję. Komentujący zarzucili artystce, że swoje media społecznościowe prowadzi "pod publikę"... Doda, jak to Doda, szybko odpowiedziała hejterom w typowy dla siebie, ironiczny sposób. Co napisała?

Doda w bikini ZDJĘCIA

Doda w bikini została skrytykowana przez jedną z fanek. Obserwatorka zarzuciła jej, że chce za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę:

"Też mam ładne ciało, ale nie wrzuciłabym zdjęć w takich pozach. Dlatego, że po prostu trochę to niesmaczne i wieje pod publikę..."

Wokalistka postanowiła szybko zareagować na komentarz i odpowiedziała obserwatorce:

"Kochaneczko, pozwoliłam ci w mojej piaskownicy powykłócać się o grabki, ale widzę, że nadwyrężając moją gościnność, zanudzasz tu wszystkich. Zmykaj już na dobranockę, bo niebawem wrzucę takie zdjęcia, że twój york nie zdąży cię reanimować. Tak dla twojego dobra. "

Doda dodała też, że nie ma nic dziwnego w tym, że prowadzi swój Instagram "pod publikę", bo siłą rzeczy, jest osobą publiczną:

"Cały ten Instagram jest pod publikę. Przecież nie prywatny. Mam w życiu ten komfort, że jestem sobą: jednego dnia świecę cyckami, a drugiego przykładem" - napisała Doda.

A Wy co uważacie o półnagiej sesji Dody? Zobaczycie ją w naszej GALERII -->