Doda usłyszała nowe zarzuty od warszawskiej prokuratury? Tak w środę, 9 maja, poinformował prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Informację szybko podchwyciły niemal wszystkie media show-biznesowe. Stołeczna prokuratura miała zarzucić Dodzie m.in. składanie fałszywych zeznań w sprawie związanej z jej byłym partnerem, Emilem Haidarem. Według informacji rzecznika, Rabczewska-Stępień miała zataić informację, iż już pod koniec 2016 roku wiedziała o tym, że jej ówczesny przyjaciel a obecny mąż – Emil Stępień - miał być zamieszany w konflikt z byłym narzeczonym wokalistki. Doda w czasie, kiedy publikowano te rewelacje, uczestniczyła w konferencji prasowej Polsat SuperHit Festiwal. Popołudniu wyleciała zaś do Cannes. Późnym wieczorem znalazła jednak czas, aby zamieścić specjalnie oświadczenie, napisane przez jej rzecznika, adwokata Adama Gomułę. Co w nim czytamy? Sprawdź PONIŻEJ.

ZOBACZ: DODA z zarzutami składania fałszywych zeznań! Prokurator: Grozi jej nawet 8 lat więzienia

Doda - oświadczenie w sprawie nowych zarzutów prokuratury

W nawiązaniu do pojawiających się nieprawdziwych informacji medialnych, wyjaśniam, iż nieprawdą jest, że istnieją jakiekolwiek – w szczególności nowe – dowody potwierdzające rzekomą wiedzę Doroty Rabczewskiej – Stępień, w zakresie jakichkolwiek ustaleń z osobami, które podawały się za mediatorów działających wobec jej byłego narzeczonego Emila Haidara. Podkreślić należy, iż praktycznie cały materiał dowodowy powstał i został zabezpieczony na przełomie lat 2016 i 2017. Już sam ten fakt, przeczy rzekomej „nowości” jakichkolwiek informacji w trwających postępowaniach.

Dodatkowo ponownie wskazuję, że sam fakt wykonania w dniu 13 grudnia 2016 roku zdjęcia pamiątkowego w hotelu Marriott w Warszawie, na prośbę osoby przedstawiającej się jako fan Doroty Rabczewskiej – Stępień, nie jest absolutnie żadnym potwierdzeniem treści rzekomych rozmów, w szczególności z uwagi na fakt, iż jej kilkuminutowa obecność w tym miejscu podyktowana była innym spotkaniem, o charakterze biznesowym, odbywającym się w tym samym hotelu chwilę wcześniej.

Wyrażam przekonanie, że pomimo licznych zmian w przepisach prawa na przestrzeni ostatnich lat, nadal sam fakt wykonania pamiątkowej fotografii nie stanowi żadnego materiału dowodowego na potwierdzenie przebiegu spotkań czy treści rozmów. Potwierdza jedynie fakt obecności w danym czasie i miejscu, co było wiadome od blisko 1,5 roku.

Jako znamienny i wypaczający bieg trwających postępowań traktuję fakt, iż w chwili obecnej oraz za każdym razem od ponad 2,5 roku ( od kiedy rozstała się z Emilem Haidarem) – gdy Dorota Rabczewska – Stępień realizuje z powodzeniem kolejne projekty muzyczne i filmowe – rozpowszechniane są nieprawdziwe i dyskredytujące po raz kolejny informacje na jej temat, mające odwrócić uwagę od tego, iż jako artystka, przedsiębiorca, a teraz także jako żona, cieszy się z każdej z tych sfer.

adw. Adam Gomuła, Warszawa, 9.05.2018

Czy to znaczy, że Doda nie usłyszała jednak nowych zarzutów w głośnej sprawie dotyczącej jej byłego partnera, Emila Haidara? W tej sprawie wciąż pozostaje bardzo dużo pytań bez odpowiedzi…Niemniej jednak, zdaniem Dody, wszystkie nowe rewelacje dotyczące tej sprawy pojawiają się wtedy, gdy ma ona wyjątkowo dobry czas w życiu zawodowym i/lub prywatnym. Rabczewska-Stępień skomentowała te "zbiegi okoliczności":

Od ponad 2 lat ( !!) zauważyłam, że gdy realizuję z powodzeniem kolejne projekty muzyczne i filmowe – rozpowszechniane są nieprawdziwe informacje na mój temat z hucznymi więziennymi tytułami , mające odwrócić uwagę od tego, iż jako artystka, przedsiębiorca, a także jako żona, cieszę się z z każdej z tych sfer. Co mam zrobić ? To co zawsze... - tym razem w drodze do Cannes na festiwal.