Zaskakujące wyznanie Dody. Znana ze swoich kontrowersyjnych poglądów odnośnie pandemii Covid-19 piosenkarka ogłosiła, że już dwukrotnie zaraziła się koronawirusem. Producentka wyczekiwanej ekranizacji książki "Dziewczyny z Dubaju" opowiedziała o tym podczas instagramowej relacji na żywo, którą zorganizowała w poniedziałek wieczorem z okazji swoich 37. urodzin.

Doda już dwa razy miała koronawirusa

Wypoczywająca obecnie w Meksyku gwiazda została podczas live'a zapytana przez fana o to, czy nie boi się, że "złapie tam Covida". Internauta z pewnością nie spodziewał się takiej odpowiedzi ze strony artystki.

- Nie, nie boję się, bo miałam go już dwa razy. Serio. Kochani, ja od początku mówiłam, że nie podważam istnienia wirusa - oznajmiła Doda.

Co ciekawe, Dorota Rabczewska-Stępień nadal nie zmieniła swojego sceptycznego nastawienia w kwestii istnienia pandemii.

- Natomiast cała jakby nadmuchana pandemia, wyolbrzymiona do niebotycznych wręcz rozmiarów, niszcząca ludzi, niszcząca ich biznesy, niszcząca ich zdrowie, bo mnóstwo innych chorób jest spychanych na dalszy plan... To jest dla mnie absurd, że ze względu na mniejszość cała większość musi cierpieć, bankrutować i totalnie niszczyć wszystko to, na co pracowała całymi latami

- Oczywiście życzono mi tego Covida, mówiono: "będziesz inaczej gadać, jak sama zachorujesz". No jakoś sama zachorowałam i inaczej nie gadałam - dodała.

Doda zdradziła, kto zaraził ją koronawirusem

Doda zdradziła, że po raz pierwszy przeszła chorobę wywołaną wirusem z Wuhan pod koniec ubiegłego roku.

- Dlatego nie piłam na Sylwestra, bo byłam bezpośrednio po chorobie i chciałam się zregenerować. Jak chcecie zobaczyć, jak wyglądałam po Covidzie, to obejrzyjcie sobie moje występy sylwestrowe. No nie wyglądam tam jak osoba, która nie może złapać oddechu, ani tym bardziej nie wie, co się dzieje na scenie - wyznała.

Gwiazda zdradziła też, że za drugim razem koronawirusem zaraziła ją reżyser wspomnianego wcześniej filmu "Dziewczyny z Dubaju", Maria Sadowska. Nie ukrywa, że wtedy jej objawy były jednak już o wiele łagodniejsze.

- Nie wiem, czy to było takie regularne zarażenie, prawdopodobnie nie, bo już miałam przeciwciała, a więc szybko sobie z tym poradziłam, raptem się tylko dwa dni kiepsko czułam. Natomiast Maryśka chciała mi kurcze sprzedać (koronawirusa - przyp. red.). Siedziałyśmy cały dzień razem, jeszcze coś tam robiłyśmy z filmem, ale ja, tak jak już mówiłam, miałam te swoje przeciwciała, więc sobie poradziłam - ujawniła.

Doda obwieściła, że nie obawia się kolejnego zarażenia SARS-CoV-2. Co więcej, Covid-19 porównuje do... grypy.

- Teraz totalnie jestem wyluzowana w tym Meksyku, bo wiem, że jestem bezpieczna na jakiś czas. A na jaki, to zobaczymy. Naprawdę nie mam problemu, żeby przechorować to drugi, trzeci czy czwarty raz, tak samo jak i grypę miałam kilka razy w życiu

- Naprawdę bardzo współczuję tym, którzy przechodzą to ciężko, ale może po prostu warto zadbać o swoje zdrowie wcześniej, trochę dłużej, papieroski rzucić - dodała.

Jesteście zaskoczeni słowami Dody?

Przypominamy, że oficjalne informacje i wytyczne na temat przeciwdziałania koronawirusowi możecie znaleźć tutaj:

https://www.gov.pl/web/koronawirus/porady