Dominika Gwit była ostatnio gościem programu „Dzień Dobry TVN”, w którym opowiedziała o tym, jak reaguje na hejt pod swoim adresem oraz o tym, co go powoduje. Aktorka opowiedziała o swojej wadze, która już kilka lat temu przestała jej przeszkadzać. Dominika zaznaczyła, że na szczęście otrzymuje także dużo słów wsparcia od swoich fanów, a raczej fanek, które dziękują aktorce za pokazywanie się taką, jaką jest naprawdę.

Dominika Gwit zdradza, na co choruje

Dominika Gwitcałym swoim życiem udowadnia, że nawet mając nadwagę, można mieć szczęśliwie i aktywnie żyć. Mimo to aktorka wyznała, że codzienne funkcjonowanie czasami utrudniają jej dolegliwości, na które cierpli. Jak się bowiem okazało, gwiazda musi radzić sobie z kilkoma chorobami na raz. Jak zaznaczyła w wywiadzie, na początku nie wiedziała, dlaczego po długim okresie utrzymywania wagi na niskim poziomie, nagle zaczęła drastycznie tyć. Czuła, że coś jest nie tak, ale długo nie została poprawnie zdiagnozowana. W końcu jednak udało się jej trafić na dobrego lekarza, który był w stanie rozpoznać nieprawidłowości w funkcjonowaniu jej organizmu:

Trzeba znaleźć dobrego lekarza, jeśli czujesz, że coś jest nie tak trzeba się diagnozować.

To ten lekarz pomógł ustalić aktorce, z jakimi dolegliwościami nieświadomie się zmaga. To wtedy okazało się, że cierpi na kilka chorób, w tym m.in. na zespół metaboliczny i insulinooporność. Aktorka wyznała ponadto, że ma regularne problemy z tarczycą. Dominika Gwitdodała też, że raz na jakiś czas się waży, ale sądzi, że kobiet nie powinno się pytać ani o wiek, ani tym bardziej o jej wagę. Dominika nie ma problemu z tym, ile sama waży, bo jak sama mówi, od wskaźnika strzałki na wadze ważniejsze jest zdrowie i zadowolenie życia:

Nie chce być chuda, chce być szczęśliwa! – podsumowała aktorka.

Trudno by nam było wymyśleć lepsza puentę!