Michał Wiśniewski jednak chce zawalczyć o swoje czwarte małżeństwo? Wokalista Ich Troje, który niespodziewanie złożył pozew o rozwód z Dominiką Tajner, postanowił razem ze swoją wciąż jeszcze aktualną żoną skorzystać z usług mediatora. Co ciekawe, jak donosi "Fakt", sprawa rozwodowa Wiśniewskich wciąż nie ma wyznaczonego terminu. Okazuje się więc, że - póki co - para zamiast spotkać się na sali sądowej, będzie najpierw próbowała dojść do porozumienia z pomocą specjalisty od zarządzania konfliktem.

Czy to, że Dominika Tajner i Michał Wiśniewski pójdą na mediację oznacza, że postanowili ratować swoje małżeństwo? Niekoniecznie. Mediator ma rzekomo jedynie pomóc parze rozstać się w możliwe jak najbardziej przyjaznej atmosferze. A o to podobno nie powinno zresztą być tak trudno. Jak donosi tabloid, piosenkarz i jego dawna menedżerka wciąż pozostają w bardzo dobrych stosunkach. O tym, że Michał i Dominik wciąż są ze sobą blisko może też świadczyć fakt, że gwiazdor ostatnio regularnie odwiedzał w szpitalu syna swojej żony.

Michał i Dominika mają do siebie ogromny szacunek. Nie ma mowy o wojnie. Ze względu na wspólnie spędzone lata chcą, by ich rozstanie przebiegło jak najmniej boleśnie - ujawnia informator dziennika.

Wiśniewscy mieli uznać, że lepiej będzie spotkać się na bardziej przyjaznym gruncie niż sala sądowa w celu ustalenia wszelkich szczegółów formalnego rozstania.

Przypomnijmy, że Michał Wiśniewski i Dominika Tajner pobrali się w 2012 roku podczas bajkowej uroczystości na Mazurach. 30 czerwca razem świętowaliby więc już 7. rocznicę ślubu.

SPRAWDŹ TEŻ: Syn Domniki Tajner opuścił OIOM. „Trzy dni temu nie byłam pewna czy mój syn będzie żył!