Donald Tusk, odkąd tylko wkroczył do polityki, zawsze pokazywał się publicznie ze starannie ogoloną brodą i wąsami. Uświadczyć zdjęcie, na którym widzimy go z zarostem, było zadaniem praktycznie niewykonalnym! Jak się jednak okazuje, zdjęcie Donalda Tuska w zaroście przez lata miała w swoim archiwum jego córka Kasia Tusk, która użyła go jako jedną z wielu ilustracji do swojej najnowszej książki "Make photography easier". Jak zgadujemy, nie przewidziała jednak, że wywoła ono aż takie poruszenie! Internet dzisiaj o nim aż huczy!

Donald Tusk w książce swojej córki, Kasi Tusk

Zdjęcie nieogolonego polityka pojawiło się w najnowszej książce Kasi Tusk, "Make photography easier". Internet błyskawicznie je wychwycił i powielił, czyniąc z niego chwilowy hit sieci. Fotkę na swoim koncie na Twitterze zamieścił jeden z internautów, który tak je oto opisał:

„Na dobranoc zdjęcie @donaldtusk z kilkudniowym zarostem. Moim zdaniem rewelacja! Fot. Kasia Tusk „Make photography easier”. Bruksela 2016”

Donald Tusk niczym Clint Eastwood?

Ten komentarz pochwycili inni internauci, którzy zaczęli doszukiwać się podobieństwa Donalda Tuska do kilku znanych, hollywoodzkich aktorów. W komentarzach pod tym ujęciem nie brakowało sugestii, że DonaldTuska to nasz polski Antonio Banderas, John Wayne, Clint Eastwood, a nawet niezwykle przystojny i seksowny Jason Statham! To porównanie spodobało nam się najbardziej i zgadujemy, że Donald Tusk również nie pozostał na nie obojętny ;-)

ZOBACZ: DONALD TUSK to dziadek na medal! Zobaczcie, co na Instagramie pokazała Kasia Tusk!

Co ciekawe, niektórzy zasugerowali nawet, że na tym ujęciu Donald Tusk jest podobny do przezabawnego aktora imieniem Hugh Laurie, który wcielił się w słynnego na całym świecie Doktora Housa. Faktycznie widzicie podobieństwo?