Jak mogliśmy zauważyć w relacji na InstaStory Kasi Tusk, Donald Tusk nie spędza całego swojego czasu na doglądaniu spraw dotyczących Unii Europejskiej. Przewodniczący Rady Unii Europejskiej niemal co weekend przylatuje z Brukseli do Sopotu, gdzie spędza czas z żoną, córką, synem i wnukiem. Kasia Tusk pokazała na to kolejny dowód. Tym razem był to filmik, na którym widzimy, jak Donald Tusk leży sobie spokojnie na łóżku i przegląda zawartość swojego telefonu, podczas gdy jego wnuczek niemal dosłownie „wchodzi mu na głowę”. Wnuk polityka macha bowiem nad jego głową nogami, które co i rusz lądują na ramionach Tuska seniora. Sam filmik to jednak jedno. Niemałe zainteresowanie wzbudziło także zdaniem, którym Kasia Tusk opisała to nagranie!

ZOBACZ: KASIA TUSK tak wygląda jej mieszkanie. Jest bardzo modnie i luksusowo [ZDJĘCIA]

Jak bowiem zauważyła blogerka, „Bycie dziadkiem bywa ciężkie". I w tym przypadku nie mamy co do tego najmniejszych wątpliwości! I choć wnuk Donalda Tuska na filmiku wygląda faktycznie na dość nieznośnego, to jednak jego dziadek z anielską cierpliwością znosi jego wybryki. Ta cierpliwość pewnie nieraz przydaje mu się także w polityce ;-)

Jak się okazuje, Donald Tusk również podchwycił hasło swojej córki, które potem sam zacytował na swoim Twitterze:

„Bycie dziadkiem bywa ciężkie czyli co znalazłem u Kasi na Instagramie.”

Czy w ten sposób Kasia i jej tata chcieli ocieplić wizerunek polityka? Mamy nadzieję, że ten wpis nie był zaplanowany jako zagrywka wizerunkowo-polityczna, a jedynie jako spontaniczna relacja z codziennego życia rodziny Tusków.

Zobaczcie w naszej GALERII, jak to wygląda, kiedy Donald Tusk spędza wolny czas ze swoim wnukiem ;-)