Platynowe włosy, papieros w dłoni i mocno podkreślone oczy to jej znaki rozpoznawcze. Donatella Versace jakiś czas temu skończyła 61 lat, ale w ogóle nie wygląda na swój wiek. Współwłaścicielka domu mody Versace chętnie stosuje zabiegi za zakresu medycyny estetycznej oraz kosmetologii i nie ma problemu z tym, by się do tego przyznać.

Zobacz: DONATELLA VERSACE 5 rzeczy, których na pewno o niej nie wiecie

Od solarium po botoks i odsysanie tłuszczu - Donatella Versace nie wstydzi się, że uwielbia poprawiać swoją urodę.  Wielu wspomina, że za czasów młodości projektantka mogła poszczycić się naturalnym wyglądem. Mówiła wówczas, że sekretem jej urody jest …spanie w wielkiej zamrażarce. Co miała na myśli?

Nie wiadomo, ale jak widać, ten sposób na utrzymanie młodego wyglądu nie pomógł, bo projektantka zaczęła stosować serię zabiegów z zakresu medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej. Donatella dokonała na swoim ciele niezliczonej ilości operacji. Nic dziwnego, że na zdjęciach z młodości w ogóle nie przypomina siebie! 

Niedawno wyszło na jaw, że projektantka poddała się liftingowi całego ciała. By pochwalić się odświeżonym wyglądem, postanowiła zamieścić na swoich profilach na portalach społecznościowych jej zdjęcia w bikini.

Wyraźnie zadowolona Donatella Versace chętnie pręży się na nich, eksponując swoje szczupłe ciało. Niestety, fani nie zostawili na niej suchej nitki, krytykując sylwetkę projektantki. Dlaczego? Podobno Donatella aż trzy razy stosowała zabiegi, mające na celu wyrzeźbienie brzucha, który według niej był nieodpowiednio ukształtowany.

A co wy sądzicie o sylwetce Donatelli Versace?