2. edycja programu „Azja Express” już jesienią w stacji TVN. Tym razem gwiazdy będą walczyły o zwycięstwo w Indiach. Producenci programu jak na razie milczą o tym, co działo się podczas nagrań, nie chcąc psuć fanom niespodzianki. Jakiś czas temu parę informacji zdradziła Joanna Przetakiewicz, która w programie wystąpi w parze z Łukaszem Jakóbiakiem. W wywiadzie dla magazynu „Gala” więcej zdradziła prezenterka pogody, Dorota Gardias.

W najnowszym wydaniu magazynu „Gala” znajdziecie wywiad z Dorotą Gardias. Prezenterka opowiedziała nam, jak wyglądała jej przygoda z programem „Azja Express 2”. Dorota Gardias przed wyjazdem intensywnie przygotowywała się do programu, czytając i zdobywając informacje na temat Indii. Wzięła udział w spotkaniu z podróżnikiem, który wielokrotnie tam bywał. To, co zastała na miejscu przerosło jej oczekiwania.

Bywało brudno, bywało brzydko, bywało twardo. Widziałam karaluchy, szczury i krowie placki. Panował niesamowity upał, mój plecak ważył 15 kg, mało spałam, mało jadłam. Ale brak wygody nie był dla mnie problemem.

Miałaś momenty słabości?

Nie, chociaż trudno na takiej wyprawie nie dać się ponieść emocjom. Na początku każdy się kontrolował, bo śledziły nas kamery. Potem się o nich zapomina. Zdarzyło mi się ostro przekląć, czego na co dzień unikam. W tych ekstremalnych warunkach odzywają się ekstremalne emocje, których się po sobie nie spodziewasz. Ale nie wymyśliłam wizerunku na potrzeby programu, pozostałam sobą.

Co zmieniło się w Twoim życiu od powrotu z Indii?

Miałam 300 par butów, a po powrocie wyrzuciłam większość, bo zrozumiałam, jak niewiele przedmiotów jest mi potrzebnych. Teraz, gdy idę do sklepu, jestem bardziej oszczędna, nie wydaję pieniędzy na głupoty. Zrozumiałam, że nie potrzebuję aż tylu rzeczy, żeby funkcjonować, a tym bardziej, aby być szczęśliwą.

Dorotę Gardias tak zachwycił program „Azja Express 2”, że postanowiła wybrać się w podróż wraz z córką, 5-letnią Hanią. Dziewczyny w czerwcu wyruszają w podróż do Tajlandii i Indonezji. Prezenterka zdradziła, że nie boi się zabrać córeczki na koniec świata.

„To będzie przygoda! Zobaczy słonie będzie nurkować, próbować pysznego jedzenia. A jak będzie zmęczona, będę ją nosić w plecaku z nosidełkiem.

Więcej o Dorocie Gardias przeczytacie w magazynie Gala: