Nie od dziś wiadomo, że Doda zmienia swoich menadżerów jak rękawiczki. Gwiazda najdłużej współpracowała z Mają Sablewską, ale odkąd ich drogi się rozeszły, Doda nie może znaleźć właściwej osoby, która pokieruje jej karierą. Gwiazda współpracowała już m.in. z Jarkiem Burdkiem czy Kubą Majochem. Ostatnio głośno było o nawiązywaniu współpracy Doroty z Małgorzatą Leitner, która jest także menadżerką Joanny Krupy.

Początkowo wydawało się, że Doda może mieć problem z tym, że nowa menadżerka ma inną, równie piękną i seksowną podopieczną. Jednak szybko okazało się, że dzięki Małgorzacie Doda poznała Joannę, z którą nawet imprezowała w Los Angeles. Dlatego sporym zaskoczeniem jest najnowsza informacja, że Doda już zakończyła współpracę z Leitner.

- W związku z przykrą wiadomością, którą otrzymaliśmy w lutym, o problemach zdrowotnych Pani Małgorzaty Leitner oraz przedłużającym się przez to na czas nieokreślony jej pobytem w Stanach Zjednoczonych jesteśmy niestety zmuszeni zakończyć na ten moment naszą współpracę - czytamy na oficjalnej stronie Dody.

Okazuje się, że Doda musiała podjąć decyzję o zakończeniu współpracy, bowiem nie może pozwolić sobie na ograniczony kontakt z menadżerem oraz niewystarczający nadzór nad swoimi interesami. Obecnie Dorota Rabczewska pracuje nad nową płytą, dlatego potrzebuje w pełni zaangażowanego w jej sprawy menadżera.

<<Doda o swojej 13-leniej siostrze i jej matce>>