Dorota Szelągowska komentuje zachowanie Filipa Chajzera! Dziennikarz i Małgorzata Ohme zastąpili w "Dzień Dobry TVN" lubiany przez widzów duet Mołek-Meller, ale nie wszyscy uważają, że ta zmiana była udana. Znany ze swojego "kontrowersyjnego" poczucia humoru Chajzer nie przypadł do gustu widzom, którzy oceniają niektóre jego żarty jako niesmaczne i nieodpowiednie. We wrześniu głośno było o jego rozmowie z ciemnoskórym koszykarzem, którego zapytał, czy "kobiety rzeczywiście lubią brąz". Teraz zachowanie dziennikarza znów jest na językach wszystkich - postanowił zażartować na wizji z osób zmagających się z atakami paniki.

Dorota Szelągowska komentuje żart Filipa Chajzera

Filip Chajzer podczas rozmowy z psychologiem o problemie, jakim są ataki paniki, postanowił udawać na wizji, że on sam ma atak. Cała sytuacja wypadła naprawdę niezręcznie, a po emisji programu skrytykowano reportera za naśmiewanie się z bardzo poważnej dolegliwości. Głos postanowiła zabrać Dorota Szelągowska, która sama miewała ataki paniki:

" - Filipie drogi, jako osoba, którą wiele lat temu ataki paniki zamknęły w domu na kilka miesięcy, a nawet teraz są zawsze gdzieś w zanadrzu – jako lęk, który czyha (to tak jak ze złamaną mogą, boisz się stanąć mimo, że wszystko się zrosło), po prostu uważam, że to było strasznie słabe" – zaczęła Szelągowska na Instagramie.

Szelągowska opisała swoje bolesne doświadczenie oraz emocje, które towarzyszą jej do dziś:

" - Wiedz, że gdy dopada Cię atak paniki, nie rzucasz się na ziemię w konwulsjach. Szczególnie w miejscach publicznych. Całym sobą starasz się pokazać, że wszystko jest w porządku, mimo że serce wali ci jak oszalałe i wydaje ci się, że umierasz. Chcesz tylko uciec w bliżej nieokreślone bezpieczne miejsce. Masz nogi jak z waty, chwytasz się każdej rozmowy, albo doznania, które utrzymuje cię w rzeczywistości. Bo wiesz, że to jest tylko w twojej głowie, ale Twój organizm niespecjalnie. Tętno rozbija bank, brakuje ci przestrzeni i powietrza. Naprawdę koszmarne uczucie. A najgorsze jest to, że strasznie trudno to zrozumieć, jeśli nie było się po drugiej stronie. „Przesadzasz, uspokój się, nic się nie dzieje”- to słyszysz, mimo iż czujesz, że umierasz. Więc z całego serca, proszę Cię, następnym razem jak dotkniesz tak delikatnej sfery, nie żartuj. Robisz wspaniałe rzeczy, masz empatię, zastanów się dwa razy. Ściskam. Do." – napisała gwiazda.

Myślicie, że po tej sytuacji Filip Chajzer skończy ze swoimi mało zabawnymi żartami na wizji?