Ostatnie dwa lata nie były zbyt łaskawe dla Doroty SzelągowskiejWprawdzie jej program "Dorota Was Urządzi" cieszył się sporym powodzeniem, ale za to w życiu prywatnym gwiazdy nie działo się najlepiej...

Dorota Szelągowska i Adam Sztaba byli małżeństwem przez dwa lata. Para rozstała się nagle w ubiegłym roku. Choć projektantka wnętrz początkowo nie komentowała całej sytuacji, w jednym z wywiadów przyznała, że choć jest silną i samodzielną kobietą, to ma dość tradycyjne poglądy, jeśli chodzi o podział obowiązków w związku.  To było jedyne wyznanie Szelągowskiej na temat życia prywatnego.

Teraz Szelągowska po raz kolejny zdobyła się na odważne stwierdzenie. W wywiadzie z Magdą Mołek Dorota Szelągowska opowiedziała wyjątkowo trudnym dzieciństwie, w którym musiała zmagać się z ojczymem, który był alkoholikiem i pedofilem.

"Hej, możesz cofnąć czas. Nie będziesz miała ojczyma alkoholika, który był pedofilem. Nie będziesz miała rozwodu rodziców, nie będziesz miała różnych rzeczy, ucieczek z matką z domu, bo ojczym postanawia zrobić coś złego..." - nie oddałabym tego za nic - powiedziała w programie "W roli głównej" w TVN Style.

Co więcej, Szelągowska odniosła się również do relacji, jakie łączą ją z mamą, pisarką Katarzyną Grocholą. Dziennikarka uważa, że matka nie udzieliła jej wystarczającego i potrzebnego wsparcia:

 Myślę, że nie dostałam tyle wsparcia w dzieciństwie, ile powinnam była dostać. Ale to dlatego, że moja mama miała raka, moja mama umierała. Moi rodzice się rozwiedli. Miała własne problemy. Myślę, że dała mi tyle miłości, ile była w stanie. Ale to chyba nie było wystarczająco - wyznała.

W najnowszym wydaniu "Gali", Katarzyna Grochola przyznała, że w swoim życiu dokonała nie zawsze udanych wyborów. W maju ukaże się jej książka "Przeznaczeni", w której oprócz wątku z hazardem porusza również problem uzależnienia od alkoholu.

Przez trzy lata byłam, niestety, żoną alkoholika i prowadziłam grupę wsparcia dla żon współuzależnionych. Akurat ten temat znam, tak samo jak bycie pisarką i zakochaną - wyznała.