Dorota Wellman od lat opiera się trendom i tendencjom funkcjonującym w show-biznesie. Nigdy nie założyła profilu na Instagramie, w czasach imprez show-biznesowych wyjątkowo rzadko widywaliśmy ją na tzw. ściankach. Wielu widzów podkreśla, że nie wyobraża sobie programu "Dzień Dobry TVN", który od lat prowadzi u boku Marcina Prokopa, bez Doroty właśnie.

Dorota Wellman o sytuacji kobiet w Polsce

Dziennikarka znana jest ze wspierania kobiet poprzez uczestnictwo w rozmaitych akcjach społecznych. Jak sama podkreśla, choć sytuacja kobiet w Polsce poprawiła się, nadal pozostaje wiele do zrobienia.

Jest coraz lepiej. Kobiety mają łatwiej w wielu miejscach pracy. Są w zarządach firm, są na wysokich stanowiskach w różnych firmach. To się poprawiło, kobiety przebijają się przez szklany sufit. Niestety jeszcze kuleje sprawa zarobków kobiet (...) Kuleją za to prawa kobiet w Polsce, nikt nie słucha naszego głosu. Chcę przypomnieć, że prawa kobiet są prawami człowieka i są w Polsce naruszane na wielu płaszczyznach - podkreśliła.

Dorota Wellman o swojej pasji

Mało kto wie, że Dorota marzyła o karierze w... lotnictwie! Zdradziła, że planowała nawet szkolić się w tym kierunku:

Chciałam być pilotem samolotów. To było zawsze moje marzenie, latanie nad ziemią. Kiedyś o tym pomyślałam, ale nie było możliwości, by to zrealizować. Chciałabym prowadzić powietrzne statki pasażerskie - wyjawiła w rozmowie z Gala.pl

Dorota Wellman o mediach społecznościowych

Fani Doroty Wellman na próżno szukają jej obecności na Instagramie. Choć znajdziemy tam męża dziennikarki, ona sama raczej stroni od aktywności tam.

W ogóle nie korzystam z mediów społecznościowych, żadnych - mówi nam. Jeśli zobaczą Państwo jakieś konto podpisane moim nazwiskiem, to proszę nie dać się nabrać. To jest ściema. Nie jest mi to do niczego potrzebne. Pojawiam się w telewizji dosyć często, uważam że nie należy świata zawracać swoją osobą za bardzo. (...) Prywatnym życiem nie lubię się dzielić z nikim poza najbliższymi. Nie będę opowiadać o tym, co zjadłam na śniadanie, gdzie pojadę na wakacje, z kim się spotkałam. (...)

Cenię tych, którzy wykorzystują media społecznościowe do fajnych celów. Do przekazania treści, do pokazania pasji. Często zaglądam na te media, na przykład na profil Mariusza Szczygła, bo bardzo lubię jego polecenia książkowe  - dowiadujemy się.