Kariera i życie Edyty Górniak to doskonały materiał na film. Wokalistce w ciągu 25 lat obecności na scenie towarzyszyły zarówno wzloty i upadki.

W ostatnich latach Górniak udało się wprawdzie powrócić na rynek muzyczny, jednak wciąż nie może powtórzyć sukcesu, jaki towarzyszył jej za czasów wielkiego debiutu.

W jednym z tabloidów głos w sprawie obecnej kariery Edyty Górniak zabrał znany specjalista od wizerunku, Piotr Tymochowicz. W jego krytycznych słowach pod adresem diwy nie brakuje porównań do... Violetty Villas:

"Być może Edyta Górniak doszła do wniosku, że już niczego nie musi, że już wszystko osiągnęła i jej pozycja się sama obroni... Nie obroni się, ponieważ świat show-biznesu jest dynamicznym tyglem zmian, ponieważ konkurencja czeka na każdym rogu ulicy... Poza tym pamiętajmy, że występujący artysta to trochę jak aktor na scenie i prawdziwy dramat dla artysty zaczyna się wtedy, gdy nie tylko jest Hamletem na scenie, ale gdy po zejściu ze sceny Hamletem pozostaje – to pierwszy syndrom klęski, który dla Violetty Villas okazał się również ostatnim. Artysta powinien się skupić na tym, co wykonuje najlepiej, a sprawy organizacyjne, menedżerskie i PR pozostawić innym specjalistom... Jeśli nie, mamy tzw. Syndrom Polskiej Złotej Rączki, czyli powszechną bylejakość we wszystkim, za co się bierzemy" – powiedział w rozmowie z "Faktem" Tymochowicz.

Zgadzacie się z jego opinią na temat Górniak? W tym roku wokalistka planuje wielki jubileusz oraz wydanie ósmej płyty studyjnej. Czy nadchodzące projekty sprawią, że Edyta znów zacznie świecić blaskiem jak za czasów słynnej płyty "Dotyk",z której przeboje nuciła cała Polska? Trzymamy kciuki!

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Edyta Górniak - Dlaczego nie pojedzie na Eurowizję?