Edyta Górniak bardzo poważnie odeszła do tematu przeprowadzki z Polski do Stanów Zjednoczonych. Zapisała swojego syna Allana już do szkoły w Kalifornii a sama zamierza wracać do Polski jedynie na nagrania swojego programu Hit Hit Hurra!

HOT NEWS! Edyta Górniak  oszukana przez producenta ubrań. Policja skonfiskowała setki sztuk podrobionej kolekcji artystki!

Na początku tego roku Edyta Górniak podjęła decyzję o przeniesieniu się do Krakowa. Ten zwrot w jej życiu zaskoczył nawet jej bliskich. Piosenkarka uznała, że przeprowadzka na południe Polski zmniejszy zainteresowanie mediów jej osobą a przy okazji pozwoli się wyciszyć jej synowi. Była jednak w błędzie.

Jak sama twierdzi, dużym problemem był już sam mężczyzna wynajmującą jej mieszkanie. Ten miał nachodzić ją w nocy, dobijać się do jej drzwi i grozić jej synowi Allanowi. Gwiazda miała tej sytuacji dosyć i powiedział basta! W poszukiwaniu azylu postanowiła wyjechać jednak aż za ocean!

Traf chciał, że najbardziej do gustu przydało jej Los Angeles.To tam postanowiła się osiedlić, poszukać mieszkania i oswoić z nowym miejscem syna.O swojej decyzji poinformowała w dzienniku Super Express:

Od jakiegoś czasu myślałam o tym, byśmy mogli z Allanem mieszkać w miejscu, gdzie mamy o wiele więcej spokoju niż w Polsce, ale też wszelkie możliwe pola rozwoju. I dlatego wybraliśmy Stany Zjednoczone. On jest tam zupełnie inny, rozluźnia się. Tam zrzuca swój bagaż życiowych doświadczeń, trudnych emocji, które tu nie towarzyszą mu na co dzień, ale gdzieś go ukształtowały. Tam nikt nie wie o tych ciężarach. On nie musi chować wstydu, nikt nie wytyka go palcami. Od rana do wieczora chce coś robić. Gra na fortepianie, rysuje. Otwiera się, jest kreatywny, bo czuje się tam bezpieczny. Obserwuję to jako mama - tam nie ma tego ciężaru w sercu, który miał tutaj.

Edyta poszła krok dalej i już zaczęła zwozić do Los Angeles swoje rzeczy. Allan po wakacjach poszedł nawet już do tamtejszej szkoły, w której podobno pozostaje anonimowy. Taki stan rzeczy gwiazda bardzo sobie chwali:

W szkole jest jedynym dzieckiem z Polski, więc wszyscy pytają go na przykład o papieża. O mnie nie pytają, tam mnie nikt nie zna, co jest wspaniałe! Kiedy idziemy ulicą, to tylko on zwraca uwagę ludzi. Ma charakterystyczny styl, fryzurę, czuje, że jest DJ-em, ludzie go zaczepiają, mówią, że fajnie wygląda. Więc on naprawdę fajnie się tam czuje. To jest niesamowite, bo gdy w Polsce gdzieś szliśmy, ludzie zaczepiali mnie, Allan był troszeczkę w cieniu. Tam on jest ważniejszy!

Wygląda na to, że rozczulona szczęściem swojego syna Edyta Górniak dołączy tam do niego już na dobre.

ZOBACZ TEŻ: Edyta Górniak wybaczyła ojczymowi. Tak spędzała czas z całą rodziną w Częstochowie [ZDJĘCIA]

Ale co wtedy z jej fanami, których najwięcej ma jednak w Polsce? Myślicie, że będzie kursowała między Los Angeles i Warszawą kiedy tylko zajdzie taka potrzeba?