W lipcu minie rok od tragicznego wypadku, jaki spowodował były maż Edyty Górniak, Dariusz K., prowadząc samochód pod wpływem narkotyków. Od roku ich syn Allan nie widział też swojego ojca, który od czasu tragedii przebywa w areszcie. Zgodnie z zaleceniami psychologa, piosenkarka dla dobra dziecka stara się izolować syna i nie dopuścić do żadnych kontaktów w przebywającym w areszcie byłym mężem,

Psychologowie stwierdzili, że Allan jest za mały, by poradzić sobie z tym, że jego ojciec zabił człowieka i trafił do aresztu. Uznali, że nie powinien go widywać i kontaktować się z nim, dopóki nie skończy 13 lat. Do tego czasu dziecko najbardziej się rozwija i takie przykre zdarzenia teraz najbardziej by się na nim odbiły - zdradza w "Super Expressie" przyjaciółka gwiazdy.

Allan skończy 13 lat za dwa lata, więc przez ten czas Edyta Górniak nie dopuści do spotkania syna z ojcem, o ile psycholog nie doradzi inaczej. Bo tutaj zdrowie i dobry rozwój psychiczny dziecka jest najważnieszy. 

Tymczasem obrońcy Dariusza K. ponownie planują wnioskować o wypuszczenie swojego klienta z aresztu za kaucją. Jednak wszystko wskazuje na to, że prokuratura odrzuci ten wniosek i były mąż piosenkarki pozostanie w więzieniu. 

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: