Gdy na początku listopada Edyta Górniak ogłosiła, że kończy z Instagramem, sporo osób podejrzewało, że wokalistka długo nie wytrzyma bez mediów społecznościowych. Jak się okazało, internauci mieli rację. Artystka zniknęła z sieci zaledwie na kilka dni, po czym ponownie zaczęła publikować różnego rodzaju wpisy oraz łączyć się ze swoimi fanami podczas transmisji na żywo.

ZOBACZ: Edyta Górniak prostuje swoje wypowiedzi: "Wirus istnieje". Komentuje też plotki o ciąży

Edyta Górniak namawia do oczyszczenia swojej aury

W czwartek wieczorem wykonawczyni hitu "To nie ja" zorganizowała kolejny live na Instagramie. Ciesząca się chrupiącym pod nogami śniegiem i swoją puchatą czapką artystka podjęła dość poważne tematy. Tym razem podzieliła się z obserwatorami m.in. swoimi poradami na temat poprawy jakości życia.

- Chciałam was nakłonić do... jak to powiedzieć... odwagi oczyszczenia swojego życia, swojej aury, swojego serca, swojej głowy, dlatego że zbliża się koniec roku i cały ten rok jest takim rokiem oczyszczenia - zaczęła dość enigmatycznie.

Edyta Górniak poinstruowała swoich fanów, że rzeczonego oczyszczenia można dokonać m.in. poprzez zastosowanie w nadchodzących tygodniach dość restrykcyjnej diety.

Chciałabym Was nakłonić, żebyście przeszli na taką bardziej radykalną dietę. Niezależnie od swoich nawyków żywieniowych fajnie byłoby oczyścić organizm -  nie jeść mięsa, nawet tego rybiego. Jeść kaszę, owoce, warzywa i w ogóle jeść mniej. Spożywać dużo płynów, zwłaszcza wody, ale nie każdej, bo każda ma inne źródło. Faktycznie, jeśli nie można napić się wody ze strumienia, z górskich potoków, to nie ma w niej flory bakteryjnej, która jest cenna. Ta butelkowa jest uśmiercona. Starajcie się odmawiać sobie cukrów, bo to narkotyk, który uzależnia od pierwszego gryza - poleciła swoim fanom.

Trenerka "The Voice of Poland" zaznaczyła jednak, że działania na poziomie biologicznym nie wystarczą. Przypomniała, że zbliżający się okres świąt Bożego Narodzenia to dobra okazja, aby pojednać się i nawiązać na nowo relacje z tymi, z którymi byliśmy skonfliktowani.

- Jeśli zastanawialiście się przez długi czas, czy powiedzieć komuś, że go kochacie, to zróbcie to teraz, to jest ten moment. Wszystkie rzeczy, które ciążą wam od dawna i ograniczają wasz potencjał, bo gniotą was w sercu. Jeśli czujecie, że powinniście kogoś przeprosić, zróbcie to. Poproście o szczerą rozmowę - zaapelowała.

- Mnie udało się wybaczyć większości ludziom. Może ze dwie czy trzy osoby zostały. Bądźmy dla siebie i dla planety dobrzy, kochani - dodała.

Edyta Górniak krytykuje materializm kolegów z branży

W trakcie połączenia z fanami Edyta Górniak wytknęła także swoim kolegom i koleżankom z branży materializm i obnoszenie się swoim bogactwem. Jej zdaniem jest to wysoce niestosowne, zwłaszcza w obecnych czasach, gdy wiele osób traci pracę i ma poważne problemy z utrzymaniem.

- Myślę, że dzisiaj bardziej niewskazane jest manifestować zamiłowanie do materializmu, obnoszenie się z rzeczami, które nie mają wartości na długo, tylko są z nami przez chwilę. To nie są czasy, żeby się obnosić i pokazywać ludziom swoje zasoby. Robią to niektórzy moi koledzy z branży, co jest smutne, bo dzisiaj są rodziny, które martwią się o to, czy będą miały na chleb. To nie jest czas, żeby rozmawiać o tym, kto ma jaką torebkę i za ile pieniędzy. To jest absurd. Chore jakieś - stwierdziła.

Myślicie, że fani Edyty Górniak wezmą sobie jej rady do serca?

CZYTAJ TEŻ: Sylwester 2020 z TVP2 - wiemy, ile zarobią gwiazdy "Sylwestra Marzeń z Dwójką"