Edyta Górniak znowu wzbudza ogromne kontrowersje. Od kilku tygodni artystka publikuje na swoich profilach w mediach społecznościowych wpisy, w których poważnie poddaje w wątpliwość istnienie pandemii koronawirusa. W połowie maja artystka domagała się nawet w tej sprawie publicznej debaty z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim. Pomimo tego, że na piosenkarkę wylała się w sieci fala ostrej krytyki za propagowanie niepotwierdzonych naukowo teorii medycznych, gwiazda nie ustaje w szerzeniu swoich poglądów na tematy epidemiologiczne. W trakcie Międzynarodowego protestu przeciwko przymusowi szczepień odczytano pełen patetycznych słów list Edyty Górniak do antyszczepionkowców.

ZOBACZ: Julia Wróblewska krytykuje Edytę Górniak. "To, co mówi, to są totalne kocopoły"

List Edyty Górniak do antyszczepionkowców

- Podstawowym, obowiązującym we Wszechświecie prawem poza grawitacją, jest Miłość. Miłość, czyli Życie. Życie - czyli witalność, piękno, szczęście, rozwój, równowaga, oddanie, delikatność i szacunek wobec drugiego Człowieka. A także rozwaga, balans i sprawiedliwość. Wzajemne wsparcie, wiara i zaufanie. Zaufanie - czyli poczucie bezpieczeństwa. I dziś, bardziej niż kiedykolwiek dotąd, zasługuje na to i potrzebuje tego - każdy z Nas. Wszystko, co jest przeciwieństwem Miłości, w szczególności agresja, kłamstwo, strach, destrukcja, czy przymus - nie ma uzasadnienia w istocie życia na Ziemi - tak Edyta Górniak zaczyna swój list do osób sprzeciwiającym się szczepieniom na Covid-19 i inne choroby.

W piśmie uduchowionej gwiazdy nie zabrakło także nawiązań religijnych.

- Żaden człowiek, powtarzam - żaden Człowiek nie ma prawa Boskiego. Nie ma więc prawa forsować ani odbierać poczucia godności i pięknej wartości człowieczeństwa. Nie ma także prawa ograniczać jego rozwoju czy dezaktywować jego potencjału. Nie ma bowiem prawa odebrać wolnej jego woli, nadanej przez najświętszą energię wszelkiego stworzenia, czyli BOGA. Kierujmy wszystkie idee Miłością - nie chciwością. Nie kłamstwem. Nie agresją wobec istoty ludzkiej. Nie matematyką! Głodem kontroli i decyzyjności za inne istoty Ludzkie - czytamy.

Edyta Górniak w liście cieszy się z faktu, że istnieje spora grupa osób, które sceptycznie podchodzą do kwestii szczepień i wyraziła nadzieję, że ich liczba będzie się stale powiększać.

- Jestem bardzo dumna, że w naszym pięknym kraju jest aż tylu świadomych, inteligentnych, mądrych, dobrych, pracowitych i wrażliwych ludzi. Ufam, że będzie nas coraz więcej. Żyjmy jak najmądrzej i bezpiecznie, w spełnieniu i zdrowiu. Bądźmy przykładem i odwagą także dla zastraszonych - kontynuuje gwiazda.

- Nie wyrażam zgody na przymusowe zaszczepienie mnie lub mojego syna przeciwko Covid-19 - dodaje na koniec.

Treść emocjonalnego listu Edyty Górniak do antyszczepionkowców w ekspresowym tempie obiegła sieć. Spora część internautów drwi z poglądów wokalistki i podważa jej kompetencje do wypowiadania się w medycznych kwestiach.

Ona nie ma matury a my zastanawiamy się nad jej zdaniem o szczepionkach - pisze internauta.

Ona skończyła medycynę czy coś? - pyta retorycznie inna osoba.

O dziwo nie brakuje jednak też osób, które przyznają jej rację.

- I ma rację, jestem tego samego zdania, nie można nikogo zmusić, a Ci co są za to niech się szczepią i po 5 razy, żeby mieli pewność, że zadziałała szczepionka - napisała jedna z komentujących list Górniak.

SPRAWDŹ: Polskie gwiazdy bez matury. Kto nie zdał egzaminu dojrzałości? [GALERIA]