Wczoraj pisaliśmy już o trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się Edyta Górniak. Jak poinformował bowiem jedne z tabloidów, gwiazda - przyjmując propozycję występu na sylwestrowym koncercie TVN-u w Krakowie - naraziła się szefostwu TVP, z którą związana jest jako trenerka w programie "The Voice of Poland".

» ZOBACZ: Górniak straci pracę w TVP za występ na imprezie konkurencji?

Wygląda jednak na to, że diwa nie tylko nie musi martwić się o swoją przyszłość w Telewizji Polskiej, ale w dodatku może przebierać w innych ofertach! Górniak nie jest bowiem zobligowana do występu na wszystkich imprezach stacji.

- Edyta nie ma obligu, że musi występować na każdej imprezie TVP. To stacje biją się o nią, a nie ona o stacje. To gwiazda największego formatu, nie można mieć jej na wyłączność. W tym roku wystąpiła przecież m.in. w "Hell's Kitchen" w Polsacie. Wcześnie wielokrotnie występowała w TVN, ostatnio na koncercie Listów do M. 2. Nikt nie ma z tym problemu -zdradziła w rozmowie z serwisem Party.pl osoba z otoczenia Edyty Górniak.

Co więcej, gwiazda dostała już nową , ciekawą propozycję od szefów TVP!

- Tak, Edyta otrzymała kolejną propozycję od TVP na przyszły rok. Nie wiadomo, czy ją przyjmie, ponieważ chce znów wyruszyć w trasę koncertową po Nowym Roku. A to wymaga przecież czasu i sporego zaangażowania. Bilety na jej koncerty sprzedawały się znakomicie, nic dziwnego, że Edyta chce dalej koncertować - dodał informator portalu.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Edyta Górniak - Inwestuje w przyszłość syna!