Edyta Górniak przeżyła niedawno śmierć swojego bliskiego przyjaciela i pierwszego menedżera, Wiktora Kubiaka. Gwiazda była wstrząśnięta odejściem Kubiaka, a wsparciem dla niej jak zawsze okazali się niezawodni fani (ZOBACZ TEŻ: Edyta Górniak - Podziękowała fanom).

W ubiegłym tygodniu, podczas pierwszego odcinka na żywo programu "The Voice Of Poland", Górniak nie czuła się jeszcze na siłach, by wystąpić razem z członkami swojej grupy na scenie. Wokalistka wynagrodziła jednak oczekiwanie swoim fanom wczoraj.

Edyta Górniak oddała bowiem hołd swojemu przyjacielowi i zaśpiewała przejmujący utwór "Litania", pochodzący z musicalu "Metro", którego producentem był Wiktor Kubiak. Gwieździe trudno było utrzymać emocje na wodzy, a publiczność w studiu nagrodziła ją owacją na stojąco.

Po emocjonującym występie Edyta musiała jednak wrócić do obowiązków trenera i zdecydować, która z dwóch uczestniczek z jej grupy przejdzie do półfinału programu "The Voice Of Poland".

- Kto wymyślił scenariusz tego programu? - pytała wyraźnie zdenerwowana wokalistka. - Ja się chcę z nim spotkać w sądzie! Naprawdę żałuję, że nie mogę zabrać was obu ze sobą, jest mi z tym bardzo źle.

Ostatecznie, do kolejnego etapu programu przeszła Jagoda Kret. Z show pożegnała się zaś Maja Lasota.

Zobaczcie występ gwiazdy we wczorajszym odcinku "The VOP":

Podoba się Wam Edyta Górniak w roli trenerki?

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Edyta Górniak - Przyszła pod tęczę na Placu Zbawiciela