Plotki o trudnym charakterze Edyty Górniak pojawiają się w polskich media z regularną częstotliwością. Sama gwiazda także nie pomaga w walce z tym stereotypem, co i raz udowadniając, że naprawdę jest diwą.

Najnowszą historią, potwierdzającą tezy dziennikarzy tabloidów i serwisów plotkarskich, jest ta z dolnośląskiego Głogowa. Jak donosi serwis "Region Fan", Górniak miała wystąpić w tym mieście na specjalnym noworocznym koncercie, jednak niemal w ostatniej chwili wycofała się z udziału w imprezie. A wszystko to przez... projekt plakatu, reklamującego koncert, który nie spodobał się artystce!

- Były uzgodnienia, termin został wstępnie potwierdzony, wpisaliśmy imprezę do naszego kalendarza, ale do podpisania umowy nie doszło po tym, kiedy przesłaliśmy propozycję zatwierdzenia plakatu - powiedziałaBarbara Mareńczak-Piechocka, dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Głogowie.

Myślicie, że Edyta Górniak rzeczywiście mogła zrezygnować z występu z tak błahego powodu? A może jednak chodziło jej o coś zupełnie innego?

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Edyta Górniak - "Waga faktycznie nie kłamie!"