Edyta Górniak w końcu postanowiła zdradzić, z jakiego powodu jej syn Allan Krupa (12) trafił w sobotę do szpitala w Los Angeles. Jak się okazuje, Allan cierpi obecnie na zakażenie organizmu z powodu pęknięcia wyrostka robaczkowego. Górniakpotwierdziła tym samym spekulacje mediów z minionego weekendu.

ZOBACZ TEŻ: Allan Krupa jest po operacji! To dla niego Edyta Górniak ominęła nagranie swojego show w Polsce

Przy okazji wpisu, jaki zamieściła na Facebooku, wokalistka podziękowała swoim fanom za wsparcie, a ekipie pracującej przy jej show Hit Hit Hurra! za pomoc i wyrozumiałość w tak trudnych chwilach. To przez nagły atak ostrych bólów brzucha u Allana gwiazda nie przyleciała na ostatnie nagrania programu do Polski. Edyta podziękowała też Kayah za to, że zechciała zastąpić ją podczas nagrania ostatniego odcinka show.

Ciepły i przejmujący wpis obfitował też w słowa, które przypominają wzruszająca, liryczną modlitwę. Oto jego pełna treść:

Zawieszona gdzieś w nie określonej przestrzeni nie wiem nawet czy potrafię odczuwać cokolwiek poza cierpieniem mojego jedynego dziecka.

Strach tego rozmiaru potrafi udźwignąć chyba tylko matka. Od ataku paniki i duszącego płaczu, przez zdrętwiałe z napięcia mięśnie, brak snu i przerażenie, dotarłam do ciszy. Trwam w niej.

Dziękuje Produkcji programu za pełną wyrozumiałość, a Niezwykłym koleżankom ze sceny za szczerą chęć pomocy.

Przepraszam wszystkich za nieobecność w pracy. Mój Syn ma zakażenie organizmu z powodu pęknięcia wyrostka.

W Modlitwie czekamy na dalsze decyzje lekarzy. Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia.

Z poważaniem, Edyta Górniak

Jak zaznaczyła wokalistka, cały czas czeka ona na dalsze decyzje lekarzy. Czy to znaczy, że stan jej syna nie jest jeszcze stabilny? Mamy nadzieję, że przecieki mówiące o jego dobrym stanie po operacji okażą się jednak prawdą.

Zarówno Allanowi, jak i Edycie, bardzo tego życzymy!