Dla polskich gwiazd okres bożonarodzeniowo-sylwestrowy to zazwyczaj czas wypełniony ciężką pracą. Wokaliści mogą też wtedy sporo zarobić, nic więc dziwnego, że na organizowanych w największych polskich miastach imprezach pojawiają się naprawdę duże gwiazdy.

Nie wszystkie jednak decydują się na taki zarobek. Jedną z gwiazd, które w tym roku nie wystąpią na żadnym z sylwestrowych koncertów, jest Edyta Górniak.

Zamiast tego, gwiazda postanowiła spełnić swoje marzenie i polecieć wraz z synkiem do Nowego Jorku. Co będzie tam robić?

Zawsze chciałam pójść na najsłynniejsze  lodowisko Nowego Jorku przy Rockefeller Center i złożyć życzenia pod spektakularną nowojorską choinką. Od lat o tym marzyłam. Zrobię to po raz pierwszy z moim synem – wyznała w rozmowie z magazynem "Flesz" Edyta Górniak.

Gwiazda przyznała jednak, że nie będzie mogła spełnić świątecznego marzenia 11-letniego Allana. Syn gwiazdy zażyczył sobie bowiem od Mikołaja bardzo oryginalny prezent.

Kiedy zapytałam Allana o podpowiedź, usłyszałam, że w Wigilię chciałby dostać skok ze spadochronem. No cóż, nie chcę go rozczarować, ale takiego prezentu nie dostanie, choćby pisał listy do dziesięciu Mikołajów. Tak więc nasze wyobrażenia na temat świąt nieco się rozminęły – przyznała Górniak.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Edyta Górniak - O pracy w obecności synka: "On mnie strasznie rozprasza!" [TYLKO U NAS!]