Edyta Górniak w nowym roku kontynuuje swoje duchowe poszukiwania. Gwiazda przyznaje jednak, że końcoworoczne podsumowania doprowadziły ją do dość męczącej plątaniny myśli, z której próbuje się teraz powoli otrząsnąć. O swoich osobistych rozterkach opowiedziała fanom podczas pierwszej w tym roku transmisji na żywo na Instagramie.

- Jestem trochę zawieszona między światami, to znaczy między fizycznością a duchowością, między przeszłością a przyszłością - wyznała.

- Nie będę się wam pokazywać, bo jakoś tak słabo śpię ostatnio. I śpię... No tak, 5D może? Tak, to przejście między wymiarami jest takie bolesne trochę... jak poród - stwierdziła.

Artystka oznajmiła, że chwilowo wstrzymuje się z przekazywaniem obserwatorom swoich kolejnych przemyśleń, ponieważ sama musi sobie uporządkować pewne sprawy w głowie.

- Spróbują znaleźć jakąś ciszę w sobie, żeby z wami porozmawiać o tych wszystkich wątkach. Na razie jednak nie łączyłam się, bo nie chcę przekazywać wam chaosu swoich własnych myśli. Sama sobie muszę to złożyć w jedną całość. Teraz ten rok się rozpoczyna i wszystko się może wydarzyć, tak jak i zeszłym. I dobre, zaskakująco dobre i niespodziewanie trudne. Na wszystko trzeba być przygotowanym. Nie stresować się. Podejść do wszystkiego z zaufaniem - wyjaśniła.

Górniak przyznała, że z powodu natłoku myśli ostatnio często zdarza się jej zarywać noce.

- W nocy aktywuje mi się głowa. Dużo czytam. Rozkładam 6 książek równocześnie. Czytam jedno zdanie tu, drugie tam, składam to w jakąś całość, próbuję to pojąć, różne te zagadnienia i wątki. No i potem nie mogę spać do czwartej, do piątej, do szóstej - opowiedziała.

Edyta Górniak robi sobie detoks

Ujawniła też, że 2021 rok rozpoczęła od przejścia na bardzo restrykcyjną dietę.

- Zaczęłam od detoksu. Co prawda wczoraj się złamałam i zjadłam cukier na noc, bo zjadłam pierniki i to nie był dobry pomysł. W ogóle nie powinno się jeść cukru na noc - ogłosiła.

Nominowana do Telekamery gwiazda "The Voice of Poland" zdradziła, że odsunęła wszystkie mięsa, w tym ryby, alkohol oraz cukier. Stara się też wyeliminować z diety kawę, ale złamała się z powodu silnego bólu głowy.

- Wolałam napić się kawy niż brać tabletkę przeciwbólową - wytłumaczyła.

To jednak nie wszystkie zmiany w życiu Edyty.

- Próbuję od tego roku wypracować nowe nawyki: myślowe, żywieniowe, rytmu dnia. Będę się chciała tym z wami podzielić. Może to wam też pomoże - oznajmiła.

Jesteście ciekawi nowych porad od Edyty Górniak?

ZOBACZ TEŻ: Edyta Górniak została zdradzona przez partnera. "Doświadczyłam bolesnego rozczarowania"