Edyta Herbuś ma ostatnio bardzo dobry czas. Gwiazdkę wreszcie doceniono aktorsko, a wszystko za sprawą jej roli w dobrze przyjętym spektaklu "Diwa".

Niedawno okazało się, że Herbuś zagra też w serialu "Bodo", w którym wcieli się w rolę słynnej Poli Negri. Mimo tego nawału pracy aktorka znalazła też czas na rozwój swojej nowej pasji, jaką jest... joga!

Herbuś zapewniła, że sport ten nie tylko pomaga jej w utrzymaniu świetnej sylwetki, ale odświeża też jej ducha!

- Uprawiam jogę codziennie. Nie mam możliwości, by chodzić na grupowe zajęcia, jak kiedyś, dlatego zastępuję je samodzielnym treningiem w domu. Wystarczy trochę przestrzeni, odpowiedni oddech i znajomość ćwiczeń. Joga to trening dla ciała i ducha, pomaga też w koncentracji, co w zawodzie aktora jest bardzo istotne. Dobrze jest usłyszeć swoje myśli w tym zgiełku współczesnego świata - wyznała w rozmowie z "Super Expressem" Edyta Herbuś.

Gwiazda zdradziła, że premiera spektaklu kosztowała ją bardzo wiele nerwów, z czym poradziła sobie nie tylko dzięki ciężkiej pracy, ale także dzięki swojemu nowemu hobby.

- Pracą, pracą, pracą... i medytacją. Pomyślałam, że niech się dzieje wola nieba, już więcej nie jestem w stanie zrobić. Byłam przygotowana. Włożyłam w to mnóstwo pracy. Miałam świetną partnerkę Małgosię Bogdańską i znakomitego reżysera Grzegorza Kempinsky'ego.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Edyta Herbuś - Jako... Pola Negri!