Edyta jest ambitna, profesjonalna i utalentowana. A do tego piękna! Jej oryginalną urodę i miłość do kosmetyków doceniła marka Bielenda, której aktorka od trzech lat jest ambasadorką.


Godzina 7:30

Zaczynam dzień od prysznica z orzeźwiającym olejkiem do kąpieli. To mnie pobudza. Dopełnieniem porannego rytuału są aromatyczna kawa i świeże pieczywo, które kupuję obok domu. Od rana lubię być na bieżąco z najważniejszymi informacjami, z tym co przynosi dzień. Impulsem do pełnego rozbudzenia są więc dla mnie programy informacyjne – cenię dyskusje mądrych ludzi, ekspertów w swoich dziedzinach. Jeśli mam dzień zdjęciowy, mój poranny rytm wygląda inaczej. Budzę się o 4.30 i zazwyczaj już o 6.00 jestem na planie, gdzie spędzam kolejne 10 godzin.

Godzina 9:00

Znajduję chwilę na uporządkowanie myśli i koncentrację na najistotniejszych dla mnie elementach dnia. Pozwala mi to przygotować się do pracy nad spektaklem i dobrze rozpocząć dzień.

Godzina 11:00

To czas na próby do spektaklu. Jestem wtedy w zupełnie innym świecie, innej rzeczywistości, która całkowicie mnie pochłania.

Godzina 14:00

Przerwę w środku dnia wykorzystuję na obiad z przyjaciółmi, spotkania poświęcone kolejnym projektom lub wywiady. Staram się odżywiać zdrowo, wiem, co powinnam jeść, a czego unikać. Dlatego w mojej diecie nie ma np. mięsa. Jestem fanką kuchni azjatyckiej. Popołudnie to również czas na realizację bieżących spraw, które dotyczą każdego z nas – zakupy, rachunki... Codzienność.


Godzina 16:00

Przygotowuję się do spektaklu – biorę prysznic, odświeżam cerę. Wyciszam się i skupiam na zadaniach aktorskich, które czekają mnie wieczorem. O 18.00 jestem już z zespołem, wspólnie przygotowujemy się do spektaklu.

Godzina 19:00

Wchodzę na scenę. W dniu, w którym gram w teatrze, ta godzina to dla mnie punkt kulminacyjny – czas najbardziej wyczerpujący, ale jednocześnie dający mi największą satysfakcję. Lubię swoją pracę i z czasem przyzwyczaiłam się do takiego właśnie rytmu dnia.

Godzina 22:00

Jestem w domu. Jeszcze czuję sceniczne emocje, dlatego zaparzam ulubioną herbatę i biorę prysznic, wyciszam ciało i umysł. Wracam do rzeczywistości – świat teatru i jego emocje istnieją dla mnie tylko na scenie. Staram się rozdzielać te dwie części mojego życia.

Godzina 23:00

Staram się rozdzielać te dwie części mojego życia. Przygotowuję się do kolejnego dnia. To też najlepszy dla mnie czas na pracę z tekstem, naukę nowej roli. Kończę dzień lekturą książki i słucham relaksującej muzyki.