Edyta Zając jest jedną z największych gwiazd nadchodzącej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Była żona Jakuba Rzeźniczaka wystąpi w parze z debiutującym w show, Michałem Bartkiewiczem. I chociaż pierwszy odcinek dopiero przed nami, modelka i tancerz już mają spore problemy. Jak się okazuje, Edyta Zając nabawiła się poważnej kontuzji. Podczas przygotowań do występu live uszkodziła mięśnie międzyżebrowe. - Nie jest łatwo. Uszkodziłam się podczas podnoszeń. Staramy się ich nie robić, ale czasem musimy, aby wszystko doszlifować. Mam uszkodzone mięśnie międzyżebrowe, ale smaruję się i biorę tabletki. Doktor pomaga – powiedziała w rozmowie z dziennikarzem serwisu Pomponik, który odwiedził ją na sali treningowej.

Edyta Zając doznała poważnej kontuzji

Edyta Zając jest bardzo szczupła, a do tego wysoka. Warunki fizyczne modelki wcale nie pomagają jej w przygotowaniach do tanecznych występów i sprawiają, że jest bardziej narażona na wszelkiego rodzaju urazy. - Przy mojej posturze i niewielu kilogramach nie mam zbyt dużej masy mięśniowej, więc chyba jestem bardziej narażona na te urazy – wyznała Zając.

Czy to oznacza, że Edyta Zając nie wystąpi podczas pierwszego odcinka live? Na razie modelka niczego takiego nie ogłosiła. Możemy się więc spodziewać, że zamierza walczyć, zacisnąć zęby i razem z resztą uczestników pojawić się na tanecznym parkiecie 6 marca.

ZOBACZ TEŻ: TANIEC Z GWIAZDAMI 2020 - PARY. Kto z kim zatańczy w 11. edycji? [UCZESTNICY]