Elton John już po raz drugi w przeciągu roku zagrał i zaśpiewał w Polsce. Rok temu, na Life Festival Oświęcim, John rozgrzał do czerwoności publikę na stadionie. Tym razem wystąpił w bardziej kameralnych warunkach, bo na scenie Opery Leśnej. Długo wyczekiwany koncert odbył się w ramach trasy „Wonderful Crazy Night”, ale oprócz najnowszych energetycznych, rockandrollowych piosenek, nie zabrakło też nastrojowych utworów, takich jak „Good heart” czy „Sorry seems to be the hardest word”. Publiczność najlepiej bawiła się jednak na koniec występu artysty. Co wówczas zaśpiewał Elton John?

ZOBACZ: ELTON JOHN dziś wieczorem wystąpi w Sopocie. Wiemy, dla kogo tak chętnie wraca do Polski!

Na koniec koncertu muzyk poderwał publiczność z miejsc swoimi największymi. Fani muzyka zgromadzili się tłumnie pod samą sceną. Wiecznie żywe przeboje, za które kochają mistrza pokolenia na całym świecie, takie jak „I’m still standing” czy „Crocodile rock”, rozruszały całą, wypełnioną po brzegi widownię.

Muzyczny geniusz Eltona Johna po raz kolejny nie zawiódł polskiej publiczności zgromadzonej w Operze Leśnej. I mimo, że show gwiazdora daleki był od eklektycznych widowisk, którymi zaskakiwał fanów przez dziesiątki lat swojej kariery, to jednak energia, profesjonalizm i brzmienie, jakimi uraczył Polaków tego lata, na długo zapadną im w pamięć. 

Koncert Eltona Johna zakończył się bardzo poruszającym bisem – utworem, który jest najlepiej sprzedającym się singlem wszechczasów, czyli „Candle in the wind”. Po tym, co usłyszeliśmy tym razem, mamy nadzieję, że Elton John wróci do Polski ponownie już niebawem.

Zobaczcie w naszej GALERII, jak Elton John prezentował się na scenie Opery Leśnej w Sopocie. Wygląda, jakby był w szczytowej formie?