Emma Watson zasłynęła udziałem w serii filmów o Harrym Potterze. W 8 filmach o młodym, słynnym czarodzieju zgrała Hermionę Granger – jego szkolną przyjaciółkę i kompankę. Od czasu, kiedy skończyła występować w filmach opowiadających o świecie magii, zdążyła pojawić się jeszcze w kilku produkcjach. Teraz będzie ją można zaś oglądać w adaptacji kultowej bajki Disneya – „Piękna i bestia”. W ramach promocji filmu aktorka wzięła udział w sesji okładkowej dla amerykańskiego magazynu „Vanity Fair”. Jak w niej wypadła?

ZOBACZ: OSCARY 2017 Gwiazdy w niezwykłej pamiątkowej sesji „Vanity Fair”

Emma Watson wystąpiła na okładce marcowego numeru „Vanity Fair”. Aktorka pojawiła się na okładce magazynu i w pięknej sesji autorstwa brytyjskiego fotografa, Tima Walkera. Mimo że cała sesji utrzymana została w bajkowej i niezwykle subtelnej atmosferze, to jednak jedno z ujęć wzbudziło w sieci już bardzo duże kontrowersje. Chodzi o fotkę, na której aktorka pozuje bez bluzki a jej piersi przykryte są jedynie wełnianą, ażurową narzutką w białym kolorze. Co fani aktorki zarzucają temu ujęciu?

Watson znana była do tej pory z bardzo zachowawczych sesji. Taka jest zresztą właśnie okładka marcowego numeru „Vanity Fair”. Sesja jest utrzymana w jasnych, pastelowych kolorach i nawiązuje bo bajkowego klimatu filmu „Pięknej i bestii”. Gwiazda pozuje do zdjęć w kreacjach najlepszych domów mody, takich jak Stella McCartney, Oscar de la Renta, Balenciaga, Dior, Valentino i niezwykle popularny ostatnio Gucci.

POLECAMY: JUSTYNA STECZKOWSKA Gwiazda w samej bieliźnie w nowej kampanii marki Gatta. Sexy!

I kiedy wydawałoby się, że ta sesja będzie jedną z lepiej przyjętych, przez Instagram przeszła burza. Dlaczego?

Kontrowersje wzbudziło jedno zdjęcie. Chodzi dokładnie o to, na którym Watson pozuje bez topu, a jedynie z narzuconą na ramiona ażurową, jasną narzutką od Burberry. To ujęcie od razu rozsierdziło fanów aktorki!

W ciągu niecałej doby od udostępnienia, fotka dostała prawie 50 tysięcy polubień. Mimo to, niektórzy fani nie pochwalają tego, że gwiazda wystąpiła na nim topless. Komentarze takie pojawiają się w kontekście faktu, że gwiazd do tej pory otwarcie krytykowała rozbierana sesje koleżanek po fachu do gazet. Dlaczego tym razem sama zdecydowała się na takie ujęcie?

Pewnie wynika to z faktu, że fotki z kontrolowaną nagością zbudzają więcej kontrowersji i zamieszania niż te, na których gwiazdy są całkowicie ubrane.

Wydaje się zatem, że zarówno magazyn, jak i aktorka osiągnęli swój cel i teraz przez jakiś czas będą na ustach komentatorów show-biznesu, a co za tym idzie, do kin na film „Piękna i bestia” pójdzie więcej fanów aktorki, niż wcześniej zakładano.

Będziecie wśród nich i Wy?

Zobaczcie najciekawsze ujęcia z tej sesji w naszej GALERII ;-) Jak Wam się podobają? Faktycznie zbyt odważne?