Enrique Iglesias dawno nie wywołał takiego skandalu. 43-letni wokalista, prywatnie mąż byłej tenisistki Anny Kurnikovej, a od grudnia 2017 także ojciec dwojga dzieci, zaszokował fanów swoim zachowaniem na koncercie w meksykańskim mieście Durango. 5 sierpnia, wykonawca hitu "Bailando" na środku sceny złapał za pośladki występującą z nim piosenkarkę - Celię Chavez. Co więcej, piosenkarz podciągnął też krótką sukienkę wokalistki, przez co zgromadzona publiczność ujrzała jej bieliznę. To jednak nie wszystko...


Enrique Iglesias całuje fankę

Zanim koncert dobiegł końca, Enrique Iglesias pozwolił sobie na jeszcze jeden wybryk. Gwiazdor podszedł do trzymanej przez kogoś na ramionach fanki, stanowczo przyciągnął do siebie jej twarz i namiętnie pocałował ją w usta. Co jeszcze bardziej zdumiewające, piosenkarz sam opublikował nagranie z tego zdarzenia na swoim oficjalnym profilu na Instagramie. Rzeczywiście jest się czym chwalić? Pomimo tego, że fanka Iglesiasa wyglądała na zadowoloną, internauci i dziennikarze z Meksyku określili zachowanie gwiazdora na koncercie w Durango jako wielce niestosowne i podchodzące pod definicję molestowania seksualnego. Co o tym sądzicie?

Zdjęcia z szokujących momentów koncertu Enrique Iglesiasa możecie obejrzeć w naszej GALERII >>