Gosia Andrzejewicz praktycznie co roku znajduje się na giełdzie kandydatów do Eurowizji. Piosenkarka bowiem praktycznie co roku zgłasza swoje utwory do polskich preselekcji. Czy artystka odnosząca dekadę temu ogromne sukcesy na scenie muzycznej ma zamiar spróbować swoich sił na Eurowizji 2018? Okazuje się, że Gosia Andrzejewicz jak na razie podchodzi do tego pomysłu dość sceptycznie. Dlaczego? To wszystko z powodu, jak twierdzi, niezbyt jasnych zasad ustalonych przez Telewizję Polską, którymi kieruje się w trakcie procesu wyłaniania uczestników krajowych eliminacji.

Jak widać, dobra piosenka zupełnie tutaj nie jest brana pod uwagę. Naprawdę szkoda, więc trzeba po prostu się zastanawić, czy warto brać w tym udział - stwierdziła w rozmowie z dziennikarzem serwisu Plejada.

Eurowizja 2018 - krajowe eliminacje mają nieprzejrzyste zasady?

Gosia Andrzejewicz ma jednak pomysł na to, jak możnaby sprawić, aby proces wyłaniania artystów biorących w krajowych eliminacjach był bardziej klarowny.

- Jeśli eliminacje byłyby przejrzyste, czyli byłaby np. uruchomiona platforma, na której internauci głosują, nawet w tej pierwszej części, to ja bym się bardzo chętnie zgłosiła. Na dzień dzisiejszy po prostu wysyła się swoje zgłoszenie, nie wiadomo, czy ktoś tego w ogóle słucha i nie wiadomo, jakim sposobem później te wybrane piosenki są ogłoszone jako te finalne. Po prostu wolałabym mieć przejrzyste eliminacje - wyznała piosenkarka.

Czy zatem Gosia Andrzejewicz zdecyduje się zgłosić jedną ze swoich piosenek na Eurowizję 2018? Artystka stwierdziła, że na razie tego nie wie i musi się jeszcze zastanowić.

Półfinały i finał Eurowizji 2018 odbędą się w dniach 8, 10 i 12 maja w Lizbonie. Polskiego reprezentanta poznamy najprawdopodobniej w lutym.