Wybór zespołu Tulia na reprezentanta Polski na Eurowizji 2019 w Tel Awiwie wzbudził mieszane reakcje. Zdaniem jednych muzyka folkowa wykonywana przez tę żeńską grupę nie ma żadnych szans na wygraną w konkursie. Za to drudzy cieszą się, że nasz kraj po raz kolejny będzie się wyróżniał na tle pozostałych uczestników. Do grupy entuzjastów dołączyła Cleo, czyli piosenkarka, która razem z Donatanem wystąpiła na Eurowizji w 2014 roku. Wykonawczyni przeboju "My Słowianie" przypomina, że jej udział w konkursie też był na początku krytykowany, a ostatecznie "słowiański" występ bardzo spodobał się Europie.

- 5 lat temu z Don'em przetarliśmy na Eurowizji folkowy szlak. Mimo wielu sceptycznych głosów zastanawiających się czy warto pokazywać nasz swojski koloryt zrobiliśmy swoją robotę dobrze! Do tej pory nasz występ wspominany jest jako najbarwniejszy, a na każdym koncercie Publiczność pełnym głosem śpiewa tę piosenkę! - napisała Cleo na Instagramie.

Wokalistka uważa, że udział zespołu Tulia na Eurowizji 2019 to świetna promocja polskiej kultury i zaznacza, że od dawna namawiała wszystkich, by wysłać na Eurowizję właśnie tego typu wykonawcę.

- Cieszy mnie, że w tym roku sięgnięto po nasze sprawdzone folkowe rozwiązanie - od kilku lat namawiałam na to wszystkich. Mamy wspaniałą kulturę z której możemy być dumni i która prawdziwie nas wyróżnia. Sława Słowianom! - napisała na Instagramie.

Udało nam się dowiedzieć, że już we wtorek, 19 lutego odbędzie się konferencja prasowa w sprawie udziału Tulii na Eurowizji. Być może podczas niej dowiemy się w końcu, z jakim utworem dziewczyny wystąpią w maju w Tel Awiwie.

Zobacz zdjęcia Cleo i Tulii w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: TULIA - kim są dziewczyny, które reprezentują Polskę na Eurowizji?