Smutna wiadomość ze świata Konkursu Piosenki Eurowizji. Nie żyje Örs Siklósi. Wokalista rockowego zespołu AWS, który reprezentował Węgry na Eurowizji 2018 w Lizbonie z utworem "Viszlát Nyár", zmarł 5. lutego. Odszedł w wieku zaledwie 29 lat. Informację o śmierci artysty podali w sobotę jego koledzy z zespołu.

Nie żyje Örs Siklósi z węgierskiego zespołu AWS

W komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych członkowie AWS ujawnili, że przyczyną śmierci lidera ich grupy była choroba nowotworowa. Örs Siklósi zmagał się z białaczką, którą wykryto u niego w czerwcu ubiegłego roku.

- Powiedzieć słowa nie do wypowiedzenia, opisać coś nie do opisania - to właśnie musimy teraz zrobić. W czerwcu u Örsa zdiagnozowano białaczkę. Z bólem serca informujemy, że nasz partner, przyjaciel i brat, Örs Siklósi, opuścił nas w wieku 29 lat, po walce z chorobą - napisali na Facebooku i Instagramie.

W poruszającym wpisie przyjaciele wokalisty wspominają go jako niezwykle dobrą i inspirującą osobę.

Zawsze można było na niego liczyć, nigdy nikogo nie zawiódł, był niesamowicie otwartym i kochającym człowiekiem - wyznali.

Żegnamy Cię, naszego przyjaciela, naszą miłość, brata, syna, wzór do naśladowania - czytamy.

Örs Siklósi z zespołem AWS wystąpił w drugim półfinale Eurowizji 2018, tym samym, w którym startowali reprezentujący Polskę Gromee i Lukas Meijer. Węgierski zespół zakwalifikował się do finału, w którym zdobył 92 punkty, plasując się na 21. miejscu.

Przypomnijmy, że Grand Prix otrzymała wtedy Netta z piosenką "Toy" (Izrael).

ZOBACZ TEŻ: Eurowizja 2021 - kiedy i gdzie odbędzie się konkurs? Znamy daty półfinałów i finału