Ewa Bem w dniu swoich 70. urodzin przerwała milczenie na temat śmierci córki. Przypomnijmy, że artystka pożegnała ją cztery lata temu - Pamela Bem-Niedziałek chorowała na glejaka mózgu, który wykryto u niej w 2015 roku. Po śmierci córki Ewa wycofała się z życia publicznego, przestała koncertować i ogłosiła koniec kariery. 

Ewa Bem wspomina zmarłą córkę i wyznaje, czy w najbliższym czasie wróci na scenę

Ewa Bem zgodziła się na rozmowę redaktorem radiowej Dwójki i otworzyła się na temat możliwości powrotu na scenę. Wyznała, że tęskni za występami dla publiczności, jednak jeszcze nie jest na nie gotowa.

- Tak się wydarzyło okrutnie w moim życiu, że odeszła nasza córka, Pamela. To już było cztery lata temu. Nie chcę już mówić, jakie uczucia temu towarzyszyły, ale to tak całkowicie wpłynęło na moją optykę na życie, że jakoś na razie scena nie mieści się w tym nowym obrazie. Ale ogromnie brakuje mi publiczności, kontaktu z muzykami, tworzenia na scenie, to jest coś niepowtarzalnego, czego nie da się niczym zastąpić.

Artystka nie ukrywa, że bardzo przeżyła śmierć córki i jeszcze cały czas stara się dojść do siebie.

- Wewnętrznie się bardzo obkurczyłam po śmierci córki, to mi nie pozwala jeszcze na jakieś stanowcze działania, choć oczywiście namawiają mnie, cały czas dostaję propozycje i zapytania.

Śmierć córki Ewy Bem

Pamela Bem-Niedziałek zmarła w wieku 39 lat. Była dziennikarką i pracowała dla stacji informacyjnych tj. TVN24, TVN CNBC i TVN24 BiS; była wydawcą, reporterką i prezenterką. Zmarła na guza mózgu, który wykryto u niej w 2015 roku, kiedy była w ciąży ze swoim drugim dzieckiem. Mimo obiekcji lekarzy, córka Ewy Bem postanowiła nie przerywać ciąży i ostatecznie jej córeczka przyszła na świat w 6. miesiącu przez cesarskie cięcie.