Szesnaście lat temu Ola Janczarska, córka Ewy Błaszczyk, zachłysnęła się połykając tabletkę wodą. Płyn zalał jej płuca i dziewczyna zapadła w śpiączkę. Aktorka przez wiele lat nie mogła pogodzić się z chorobą córki. Dopiero po upływie siedmiu lat zaakceptowała  to, co się wydarzyło.

Ewa Błaszczyk wciąż próbuje uratować życie córki. Zaledwie dwa lata temu Ola Janczarska została poddana specjalnej kuracji w Moskwie. Tamtejsi lekarze stwierdzili, że jak na czternastoletnią wegetację dziewczynka jest w bardzo dobrej formie.

Niecałe dwa miesiące temu Ola przeszła operację wszczepienia stymulatora mózgu. Operrację przeprowadził japoński profesor Isao Morita wraz z profesorem Wojciechem Maksymowiczem. Stymulator ma pomóc Oli wybudzić się ze śpiączki.

Zobacz: Ewa Błaszczyk jej córka jest w śpiączce od 16 lat. Teraz ma szansę się wybudzić!

Wówczas Ewa Błaszczyk wspominała, że lewa ręka dziewczynki, która do tej pory była zaciśnięta, zaczęła się rozluźniać, a rany, które miała na ciele ładniej się goją. Aktorka nie poddaje się i wciąż wierzy, że jej córka ma szansę wybudzić się ze śpiączki.

Zobacz: Ewa Błaszczyk o wybudzaniu Oli ze śpiączki: Jej spojrzenie jest bardziej obecne, lewa ręka się rozluźnia

Kilka dni temu media obiegła wiadomość, że Ola została w pełni wyprowadzona ze śpiączki. Chwilę później okazało się, że słowa lekarki, która wypowiadała się na temat stanu pacjentki, były mocno naciągnięte. W sprawie postanowiła zabrać głos siostra Oli, Marianna Janczarska.

Dziewczyna skomentowała na swoim Facebooku stan zdrowia siostry.

Cóż... Powiem tylko w imieniu swoim i bliskich, że chcielibyśmy, żeby to była prawda. Serdeczne podziękowania dla dziennikarza/ dziennikarki, który dorzucił aż tyle od siebie do wypowiedzi Pani doktor z Olsztyna. Przyjmowanie gratulacji w związku z czymś na co się czeka, a co się nie stało, to naprawdę cudowne uczucie - napisała Marianna Janczarska na Facebooku.

Ewa Błaszczyk również odniosła się do stanu córki za pośrednictwem facebookowego konta fundacji A Kogo?. Aktorka wydała oświadczenie w tej sprawie.

W odpowiedzi na ostatnie doniesienia w mediach (podczas mojej nieobecności w kraju) dotyczące stanu zdrowia Oli, pragnę oświadczyć, że moja córka nie jest jeszcze w pełni wybudzona. (...) Kontakt ze światem się poprawił, ale Ola ciągle pozostaje w stanie minimalnej świadomości. Ten stan minimalnej świadomości był podstawą do pozytywnej kwalifikacji do wszczepu stymulatora w pień mózgu. Czekamy i obserwujemy czy pojawią się kolejne symptomy poprawy” - napisała Błaszczyk.