Niedawno pisaliśmy o tym, że córka Ewy Błaszczyk ma szansę wybudzić się śpiączki po 16 latach! Dzięki czemu możliwy jest ten przełom?

Szesnaście lat temu Ola Janczarska zachłysnęła się, popijając tabletkę wodą. Płyn zalał wówczas jej płuca i córka Ewy Błaszczyk zapadła w śpiączkę. Aktorka długo nie mogła pogodzić się z nieuleczalną chorobą córki. Udało jej się to dopiero po siedmiu latach. 

- Nie ma wyjścia. Musisz się pogodzić, ale się nie godzisz… Nie może być zgody, bo jest bezsens. Może w kontekście mojego życia ma to jakiś sens. Może... Ale w kontekście życia Oli jest to absurd – powiedziała w wywiadzie dla Gali.

Ewa Błaszczyk wciąż próbuje uratować życie córki. Dwa lata temu Ola została poddana kuracji z komórek macierzystych w Moskwie. Mówiono wówczas, że dziewczynka jest w bardzo dobrej formie jak na 14 lat niemal całkowitej wegetacji.

Dziś Ola Janczarska ma większą szansę, by wybudzić się ze śpiączki. Do Polski dwa tygodnie temu przyjechał japoński profesor Isao Morita, który wraz z prof. Wojciechem Maksymowiczem przeprowadził operację wszczepienia stymulatora córce Ewy Błaszczyk.  Ma on pomóc w wybudzeniu dziewczyny ze śpiączki. 

Jak wygląda sytuacja Oli po zabiegu?

Na pewno łatwiej jest mi ją pielęgnować. Wychodzimy na spacery. I widzę, że coś się zmienia. Tak jakby jej spojrzenie było teraz bardziej obecne. W jej oczach pojawia się takie „gdzie jestem, co to jest za przestrzeń”. Zauważyłam też, że jej lewa ręka, która dotąd zawsze była mocno ściśnięta, zaczyna się rozluźniać. A rany ładnie się goją. Zresztą tak samo jest u pozostałych trojga pacjentów, którym też wszczepiono stymulatory - powiedziała Ewa Błaszczyk w wywiadzie dla gazety.pl

Czy aktorka wierzy, że jej córka ma szansę wybudzić się ze śpiączki?

 Ola będzie teraz po półroczną obserwacją. Ja stale powtarzam, że trzeba podpalać i gasić, znowu podpalać i znowu gasić. Trzeba próbować nowych rozwiązań i mówić o nich, a potem gasić emocje. Ja w przypadku Oli nigdy nie myślałam i nie myślę życzeniowo. Bronię się przed tym. Po prostu mam cel i staram się go konsekwentnie realizować. W lipcu planujemy przeprowadzić w Olsztynie trzy kolejne zabiegi wszczepienia stymulatorów mózgu. To, z tymi czterema z maja, w sumie byłoby już siedem. Ale potrzeba piętnastu, by operacje wszczepienia stymulatorów weszły w program śpiączkowy Fundacji "AKOGO?", który jest refundowany.

 >> PRZECZYTAJ TAKŻE: EWA BŁASZCZYK I EMMA KIWORKOWA Przede wszystkim pomagać [TYLKO U NAS!]