Ewa Bukowska, była żona aktora Marka Bukowskiego, dopiero teraz po raz pierwszy od rozstania skomentowała swój rozwód. Bukowska zrobiła to na łamach miesięcznika „Elle” przy okazji wywiadu dotyczącego premiery jej najnowszego filmu „53 wojny”, który za chwilę pokaże na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Z ostrych i gorzkich słów aktorki wynika, że były mąż stworzył toksyczny związek, w którym z czasem zaczęło brakować jej przyjaźni, równości i wolności. Bukowska poszła nawet o krok dalej i przyznała, że w ich związku już od dłuższego czasu trwała wojna. Aktorka stwierdziła też, że czuła się w sowim małżeństwie uwięziona. Przeczytaj fragmenty wywiadu PONIŻEJ.

Trwała wojna. Nigdy nie byłam wolna, moje dzieciaki to była moja wolność, bo wychowywanie ich było autentyczne. Prawdziwa miłość. Pytałaś, kto buduje klatkę: ten, kto więzi, czy ten, kto jest uwięziony. Na pewno mój były mąż ją zbudował - mówi Bukowska w "Elle".

Ewa Bukowska o rozstaniu z Markiem Bukowskim

Ewa Bukowska wyznała, że to właśnie jej były mąż, Marek Bukowski sprawił, że czuła się ograniczona. Jej zdaniem, aktor wykorzystał ich małżeństwo, żeby zbudować dla niej swoistą klatkę. Z tego powodu Bukowska nie mogła rozwijać się jako artystka.

Zarzucił sieć. Ale ja tą siecią mocno się owinęłam. Bardzo trudno z takiej sytuacji wyjść. Bardzo. Musiałam stracić przytomność z braku powietrza, żeby po przebudzeniu przeciąć tę sieć. Robię filmy antywojenne. Ale sama jestem wojowniczką i wiem, że pewnych rzeczy nie da się pokojowo załatwić. Czasem trzeba wygrać bitwę.

Jak jednak widać, Ewie Bukowskiej udało się wyjść z pułapki, za jaką przez ostatnie lata uważała swoje małżeństwo. Bukowscy Bukowscy rozwiedli się na początku tego roku po blisko 20 latach związku. Aktorzy ogłosili to w maju 2018 roku. Niedługo potem do mediów trafiła informacja, że Marek Bukowskispotyka się z koleżanką z planu, Weroniką Książkiewicz. Tymczasem Bukowska na chwilę obecną nie chwali się swoimi przygodami miłosnymi. Trzymamy jednak kciuki, aby już wkrótce i ona ułożyła sobie życie na nowo. Kibicujemy także filmowi Bukowskiej - "53 wojny" - który powalczy o nagrodę na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni>>.