Ewa Chodakowska nie mogła powstrzymać łez na planie "Dance, dance, dance". Jurorka była tak poruszona, że poprosiła nawet produkcję o to, aby mogła na chwilę opuścić studio tanecznego show TVP2. Co ciekawe, zaledwie kilka dni temu, Ewa Chodakowska opublikowała na swoim Instagramie emocjonujący wpis. Jurorka przyznała, że nie spodziewała się, że udział w „Dance, Dance, Dance”, będzie aż takim wyzwaniem dla uczestników i dla niej samej: "Byłam bardzo ciekawa tego formatu, samych uczestników, ich emocji i pracy. Byłam ciekawa, jak sobie poradzę z zupełnie innym zadaniem. Poza tym kocham wyzwania. Przecież to miała być przede wszystkim rozrywka, lajtowe show, które wzbudza tylko radosne emocje. Do głowy mi nie przyszło, że ten program będzie wybebeszał emocje uczestników! Ba! Ostatnią rzeczą, jakiej mogłam się spodziewać, to moje emocjonalne bebechy na wierzchu" - czytamy na Instagramie Chodakowskiej.  

Ewa Chodakowska płacze w półfinale "Dance, dance, dance"

Już w najbliższą sobotę, o godzinie 20:05, półfinał „Dance, Dance, Dance”. Trzy pary: Wiktoria Gąsiewska i Adam Zdrójkowski, Kasia Dziurska i Emil Gankowski oraz Patricia i Victoria Kazadi, staną do ostatecznej walki o miejsce w wielkim finale pierwszej polskiej edycji tanecznego programu. Co doprowadziło Ewę Chodakowską do łez? Kto pożegna się z programem o krok od finału? Przekonamy się już w najbliższą sobotę o 20:05 w TVP2. Przypomnijmy, że w wielkim finale „Dance, Dance, Dance” uczestnicy będą walczyć o 100 000 zł, które przekażą na wybrany cel charytatywny. 

Wideo, na którym Ewa Chodakowska płacze, obejrzycie poniżej: