Ewa Chodakowska już od paru tygodni przebywa za granicą. Trenerka fitness i bizneswoman wyjechała z Polski aż na dwa miesiące, aby razem z mężem spędzić lato w jego ojczyźnie, Grecji. Sielankę gwiazdy przerwała niestety bardzo smutna wiadomość o śmierci jej ukochanego psa. Chodakowska podzieliła się z fanami tą informacją w środę rano za pośrednictwem swoich oficjalnych profilów w mediach społecznościowych.

Kiedy przyjeżdżałam do Sanoka, Sonia nie odstępowała mnie na krok. Żegnaj moja kudłata miłości - napisała na Facebooku i Instagramie.

Ewa Chodakowska straciła ukochanego psa

Sonia przebywała na co dzień w rodzinnym mieście Ewy Chodakowskiej - Sanoku. Suczką opiekowała się jej rodzona siostra i jej najbliższa rodzina, czyli mąż i dwoje dzieci. Pupil był także świetnie znany fanom trenerki, bowiem często pojawiał się w jej instagramowych relacjach z odwiedzin u bliskich.

O tym, że Chodakowska mocno przeżyła śmierć czworonożnego przyjaciela mógł świadczyć już jej wcześniejszy post z poprzedniego dnia.

Są takie dni... kiedy nie mam nic do dodania... Dziś nie miałam ochoty na żadną komunikację... Może jutro odważę się na łamiący serce moment... - napisała we wtorek.

Zdjęcia Ewy Chodakowskiej i jej ukochanej suczki znajdziecie w GALERII.

ZOBACZ TEŻ: Ewa Chodakowska reaguje na złośliwe komentarze: "To nie tak, że lata staram się o dziecko, którego nie mogę mieć"